Po sezonie zakończonym na 14. miejscu w PKO BP Ekstraklasie Widzew Łódź przygotowuje się do kolejnego okna transferowego. Wszystko wskazuje jednak na to, że tym razem przy al. Piłsudskiego nie dojdzie do dużej przebudowy kadry.
O planach łódzkiego klubu mówił na antenie Meczyki.pl Tomasz Kupisz. Z jego informacji wynika, że działacze koncentrują się na kilku konkretnych pozycjach, zamiast przeprowadzać szeroko zakrojoną rewolucję kadrową.
Według Kupisza priorytetem ma być pozyskanie prawego skrzydłowego oraz lewego obrońcy. Niewykluczone jest także sprowadzenie nowego napastnika. Łącznie liczba letnich wzmocnień nie powinna być duża i może zamknąć się w granicach czterech lub pięciu transferów.
Jednocześnie w Widzewie mają panować nastroje sprzyjające stabilizacji. Jak zaznaczył dziennikarz, w klubie dostrzega się potencjał obecnej kadry i nie ma potrzeby budowania zespołu od podstaw.
Wśród zawodników, którzy mogą stanowić fundament drużyny w nowym sezonie, wymienieni zostali Fran Alvarez, Sebastian Bergier oraz Mariusz Fornalczyk. Szczególnie ten ostatni miał zwrócić na siebie uwagę udaną końcówką rozgrywek.
Przed startem poprzedniego sezonu oczekiwania wobec Widzewa były znacznie wyższe niż ostateczny wynik. Zespół przez długi czas pozostawał w grupie drużyn walczących o utrzymanie, a dopiero końcówka rozgrywek pozwoliła spokojnie zapewnić sobie ligowy byt. Ostatecznie drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia zgromadziła 42 punkty i zakończyła sezon na 14. pozycji.
Teraz celem jest uniknięcie podobnego scenariusza, a pierwszym krokiem mają być punktowe wzmocnienia składu przed rozpoczęciem nowych rozgrywek.

