Kryzys w bramce Juventusu. Michele Di Gregorio na wylocie, trwają poszukiwania następcy

Jarosław ZającJarosław Zając
23 lutego 2026 14:22
Kryzys w bramce Juventusu. Michele Di Gregorio na wylocie, trwają poszukiwania następcy
Źródło: cultofcalcio.com

Juventus pilnie szuka nowego bramkarza po serii błędów Michele Di Gregorio. Klub z Turynu rozważa kilka opcji, w tym powrót znanych nazwisk do Serie A.

Michele Di Gregorio trafił do Turynu z Monzy za 18 mln euro jako najlepszy bramkarz ligi, ale obecny sezon jest dla niego pasmem niepowodzeń. Bramkarz nie rozwija się tak, jak oczekiwały tego władze klubu, co przy tradycjach Juventusu na tej pozycji budzi spory niepokój. La Gazzetta dello Sport informuje, że głównym celem transferowym jest Guglielmo Vicario. Operacja może kosztować około 25-30 mln euro, a roczne zarobki zawodnika na poziomie 4,5 mln euro mieszczą się w budżecie Bianconerich.

Sprowadzenie Vicario nie będzie łatwe, ponieważ w wyścigu o gracza Tottenhamu prowadzi Inter Mediolan. Jeśli ten ruch spali na panewce, Juventus skieruje wzrok na Marco Carnesecchiego z Atalanty. Jest on młodszy od Vicario, ale jednocześnie droższy, a negocjacje z klubem z Bergamo zawsze należą do trudnych. Na liście życzeń znajdują się także Elia Caprile z Cagliari oraz Guillaume Restes z Toulouse, który ma dobre relacje z dyrektorem Damianem Comollim. Alternatywą pozostaje doświadczony David de Gea.

Sytuacja Di Gregorio jest skomplikowana, bo bramkarz zmaga się z kryzysem formy własnej oraz całej formacji defensywnej. Choć idealnym scenariuszem byłby powrót Włocha do dyspozycji z poprzedniego sezonu, klub przygotowuje się na każdą ewentualność. Inwestycja w nową gwiazdę między słupkami wiąże się z dużymi wydatkami, ale Juventus potrzebuje pewności w tyłach. Carnesecchi wydaje się najlepszym wyborem sportowym, jednak wymagałoby to od władz klubu rozbicia banku i przekonania nieustępliwej Atalanty do sprzedaży swojego kluczowego zawodnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!