Kryzys na Anfield. Arne Slot na krawędzi, a na giełdzie nazwisk pojawia się absolutna legenda

Jarosław ZającJarosław Zając
18 marca 2026 14:46
Kryzys na Anfield. Arne Slot na krawędzi, a na giełdzie nazwisk pojawia się absolutna legenda
Źródło: thehardtackle.com

Kampania Liverpoolu w Premier League na sezon 2025/26 zamieniła się w pasmo niespełnionych obietnic. Arne Slot, który jeszcze rok temu świętował mistrzostwo Anglii, teraz walczy o przetrwanie, a jego zespół zajmuje dopiero piąte miejsce w tabeli.

Sytuacja jest alarmująca. Liverpool zgromadził 49 punktów w 30 meczach, tracąc do liderującego Arsenalu aż 21 oczek. Bilans 14 zwycięstw, 7 remisów i 9 porażek to wynik znacznie poniżej oczekiwań klubu o takim statusie. Defensywa przecieka, o czym świadczy 40 straconych bramek, a atak stracił dawną siłę ognia. Ostatni remis 1:1 z Tottenhamem, uratowany w końcówce przez rywali, tylko przelał czarę goryczy wśród kibiców, którzy zaczęli opuszczać Anfield przed końcowym gwizdkiem.

Koniec ery nudy i poszukiwanie nowej tożsamości

Styl gry preferowany przez Slota jest określany jako nudny i pozbawiony energii, która cechowała erę Jurgena Kloppa. Mimo wydania ponad 400 mln funtów na transfery, drużyna cofa się w rozwoju. Paul Merson ostrzega, że brak awansu do Ligi Mistrzów będzie oznaczał natychmiastowe zwolnienie Holendra. Władze klubu muszą działać szybko, bo choć piąte miejsce może dać przepustkę do elity dzięki wysokiemu współczynnikowi ligi, to margines błędu właśnie się wyczerpał.

Na liście potencjalnych następców najwyżej stoją akcje Xabiego Alonso. Hiszpan, który niedawno rozstał się z Realem Madryt, jest marzeniem fanów z Anfield. Jego ofensywny system 3-4-2-1 mógłby odblokować potencjał takich graczy jak Dominik Szoboszlai czy Mohamed Salah. Alternatywami pozostają Cesc Fabregas, odnoszący sukcesy w Serie A z Como, oraz Sebastian Hoeness, który rewelacyjnie radzi sobie w Bundeslidze z ekipą Stuttgartu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!