Król strzelców Ligi Europy na celowniku Betisy. Ludogorec stawia twarde warunki

Paweł MilińskiPaweł Miliński
20 lutego 2026 22:02

Rynek transferowy w lutym 2026 roku rozgrzewa postać Petara Stanicia, który swoimi występami w barwach Ludogorca Razgrad przyciągnął uwagę skautów z Półwyspu Iberyjskiego. Jak donoszą media, w tym bułgarski serwis Tema Sport, 24-letni serbski pomocnik ofensywny stał się priorytetem transferowym dla Realu Betis. Klub z Sewilli szuka wzmocnień w linii pomocy, a Stanić, dysponujący świetnym przeglądem pola i instynktem strzeleckim, wydaje się idealnym kandydatem do gry w La Liga. Co ciekawe, Betis nie jest osamotniony w tych staraniach, ponieważ sytuację zawodnika monitoruje również ich lokalny rywal, Sevilla FC, co może zwiastować gorące derby na rynku transferowym.

Karta transferu

Petar Stanić

LudogoretsReal Betis

Of. pomocnik//€3.00m
Petar Stanić

Statystyki Serba w obecnym sezonie budzą ogromny podziw i w pełni uzasadniają zainteresowanie ze strony silniejszych lig. Stanić jest obecnie liderem klasyfikacji strzelców Ligi Europy, mając na koncie aż 7 trafień w tych prestiżowych rozgrywkach. Jego forma w lidze bułgarskiej jest równie imponująca, gdzie w zaledwie czterech występach zdołał zdobyć 6 bramek i zanotować jedną asystę. Takie liczby sprawiają, że trener Ludogorca, Per-Matias Høgmo, kategorycznie sprzeciwia się sprzedaży swojego kluczowego gracza w trakcie trwającego sezonu. Szkoleniowiec uważa Stanicia za fundament zespołu i postać niezbędną do realizacji ambitnych celów klubu, zarówno na krajowym podwórku, jak i w europejskich pucharach.

Mimo że rynkowa wartość zawodnika oscyluje w granicach 3 milionów euro, włodarze Ludogorca doskonale wiedzą, jak cennym aktywem dysponują. Według doniesień medialnych, klub z Razgradu nie zamierza podejmować rozmów, jeśli na stole nie pojawi się oferta przekraczająca 10 milionów euro. To znacząca przebitka względem kwoty 2,1 miliona euro, jaką Bułgarzy zapłacili za niego latem 2025 roku klubowi Bačka Topola. Kontrakt Stanicia obowiązuje do czerwca 2028 roku, co stawia Ludogorec w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Real Betis musi zatem zdecydować, czy jest gotowy na tak duży wydatek za gracza, który w zaledwie kilka miesięcy stał się jedną z największych rewelacji europejskiej piłki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!