Lucas Chevalier wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, choć do Paryża trafił zaledwie kilka miesięcy temu. Jak donosi L’Équipe, przyszłość 24-letniego bramkarza w Paris Saint-Germain jest obecnie bardzo niepewna.
Francuz dołączył do ekipy mistrza kraju latem z Lille OSC za ogromną kwotę 40 mln euro. Mimo wysokich oczekiwań zawodnik nie zdołał przekonać do siebie sztabu szkoleniowego i w ostatnich tygodniach stracił status numeru jeden w bramce paryżan. Ostatni raz w Lidze Mistrzów pojawił się na boisku 20 stycznia, a jego ostatni występ w ogóle miał miejsce trzy dni później w wygranym 1:0 meczu z AJ Auxerre. Od tego czasu Chevalier zasiada na ławce rezerwowych.
Rywalizacja w bramce i możliwe odejście
Pod nieobecność Francuza między słupkami dobrze spisuje się Matvey Safonov. Rosjanin wykorzystał swoją szansę, choć Luis Enrique nie widzi w nim długofalowego rozwiązania na tej pozycji. Taka sytuacja sprawia, że jeśli Chevalier zdecyduje się na odejście, PSG będzie musiało szukać nowego bramkarza podczas letniego okna transferowego. Scenariusz, w którym 24-latek opuszcza stolicę Francji, jest coraz bardziej realny, jeśli jego status w drużynie nie ulegnie zmianie do końca obecnego sezonu.
Sam zawodnik jest zdeterminowany, aby walczyć o powrót do podstawowego składu, jednak ma świadomość, że nie może pozwolić sobie na dłuższą rolę rezerwowego. Sytuację uważnie monitorują inne europejskie marki. Kilka klubów zdążyło już wysłać zapytania w sprawie dostępności bramkarza, wyczuwając okazję na przejęcie gracza, który jeszcze niedawno był uznawany za jeden z najdroższych transferów ligi. Najbliższe miesiące zdecydują, czy Chevalier dostanie kolejną szansę od Luisa Enrique.
