Kosmiczne zarobki Jannika Sinnera. Włoch przekroczył barierę, która była zarezerwowana dla legend

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 kwietnia 2026 18:43
Kosmiczne zarobki Jannika Sinnera. Włoch przekroczył barierę, która była zarezerwowana dla legend
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora światowych kortów. Włoch właśnie dołączył do wąskiego grona ośmiu zawodników, którzy skompletowali prestiżowe Sunshine Double, wygrywając turnieje w Indian Wells oraz Miami. Sukces ten ma jednak wymiar nie tylko sportowy, ale i finansowy. Dzięki dwóm czekom opiewającym na ponad 1,1 mln dolarów każdy, tenisista przekroczył barierę 60 mln dolarów zarobionych na korcie w trakcie całej swojej kariery.

Włoski zawodnik dokonał czegoś, czego nie potrafili nawet najwięksi w historii dyscypliny. Sinner jest pierwszym tenisistą, który wygrał oba amerykańskie turnieje bez straty choćby jednego seta, notując serię 24 zwycięskich partii z rzędu. Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych zainkasował w Indian Wells 1 151 380 dolarów za singla oraz dodatkowe 9 755 dolarów za występ w deblu. Identyczną kwotę za zwycięstwo w grze pojedynczej odebrał kilka dni później w Miami, co wywindowało jego tegoroczne zarobki do poziomu 3,2 mln dolarów.

Sinner goni Murraya i Alcaraza w rankingu wszech czasów

Obecnie licznik Sinnera wskazuje dokładnie 61 191 211 dolarów, co daje mu siódme miejsce na liście płac wszech czasów. Przed nim znajdują się jedynie takie ikony jak Novak Djokovic, Rafael Nadal, Roger Federer, Andy Murray oraz Carlos Alcaraz i Alexander Zverev. Eksperci przewidują, że przy obecnym tempie zbierania nagród, Włoch oraz Alcaraz mogą wyprzedzić Murraya jeszcze przed zakończeniem nadchodzącego French Open. Obaj młodzi gracze mają realną szansę przebić barierę 70 mln dolarów przed końcem sezonu 2026.

Rywalizacja o miano najlepiej zarabiającego tenisisty młodego pokolenia nabiera rumieńców. Choć Sinner dominuje na korcie, w tegorocznym zestawieniu finansowym wciąż zajmuje drugie miejsce, ustępując Carlosowi Alcarazowi, który zgromadził dotychczas 3,7 mln dolarów. Trzeci w rankingu Alexander Zverev zostaje daleko w tyle z kwotą niespełna 2 mln dolarów. Przed zawodnikami teraz kluczowa część sezonu na mączce, gdzie w trzech turniejach rangi ATP Masters 1000 oraz w Paryżu do podniesienia z kortu będą kolejne miliony.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!