Koniec złudzeń w sprawie Sinnera i Alcaraza. Legenda nie ma litości dla młodych gwiazd

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 kwietnia 2026 13:05
Koniec złudzeń w sprawie Sinnera i Alcaraza. Legenda nie ma litości dla młodych gwiazd
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora kortów w Madrycie, gdzie jego seria 26 zwycięstw z rzędu w turniejach rangi Masters 1000 budzi podziw całego świata. Włoch właśnie pobił rekord punktowy Carlosa Alcaraza, meldując się w półfinale po pokonaniu Rafaela Jodara. Mimo tych sukcesów, nad głowami młodych liderów rankingu ATP zebrały się czarne chmury krytyki, która uderza w ich status w historii tenisa.

Danny Sapsford, były reprezentant Wielkiej Brytanii w Pucharze Davisa, studzi entuzjazm fanów twierdzących, że Sinner i Alcaraz grają już lepiej niż Federer, Nadal czy Djokovic. Ekspert podkreśla, że legendy utrzymywały się na szczycie przez ponad dwie dekady, co jest wyczynem niemal niemożliwym do powtórzenia. Według Sapsforda porównania będą zasadne dopiero za 10 lub 15 lat, jeśli młodzi gracze zdołają zachować obecną formę i zdrowie przez tak długi czas.

Rankingowy dramat i walka o powrót do elity

Podczas gdy Sinner śrubuje rekordy, Jack Draper przeżywa prawdziwy koszmar. Kontuzja kolana odniesiona w Barcelonie wykluczyła go z nadchodzącego French Open. Dla zawodnika, który jeszcze rok temu był czwartą rakietą świata, oznacza to bolesny upadek. Brytyjczyk prawdopodobnie wypadnie poza pierwszą setkę rankingu ATP przed startem sezonu na trawie. Jego występ w Queen’s Club stoi pod dużym znakiem zapytania, co stawia jego karierę w trudnym położeniu.

W kobiecym cyklu o powrót do czołówki walczy Alex Eala. Filipinka, która obecnie zajmuje 41. miejsce w rankingu WTA, zanotowała spadek po nieudanym występie na Florydzie. Jej głównym celem na najbliższe tygodnie jest powrót do czołowej trzydziestki dwójki zestawienia. Eala musi teraz szukać punktów w nadchodzących turniejach, aby odzyskać pozycję, którą wywalczyła sobie świetnymi startami w poprzednim sezonie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!