Barcelona Hansiego Flicka pewnie zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Katalończycy mają już 11 punktów przewagi nad Realem Madryt na zaledwie pięć meczów przed końcem sezonu. Nawet brak kluczowych ogniw w ataku nie zatrzymał maszyny z Camp Nou, która w ostatniej serii gier udowodniła swoją bezwzględną dominację nad resztą stawki.
W starciu z Getafe Barcelona musiała radzić sobie bez Raphinhi oraz Lamine Yamala. Mimo nieobecności dwóch czołowych napastników, zespół Flicka kontrolował przebieg spotkania od pierwszej do ostatniej minuty. Bramki Fermina Lopeza oraz Marcusa Rashforda zapewniły komfortowe zwycięstwo. Barcelona jest obecnie najlepszą drużyną w Hiszpanii z ogromnym marginesem błędu, a oficjalna koronacja wydaje się być już tylko formalnością.
Kryzys Realu Madryt i przełamanie Atletico
Real Madryt po raz kolejny rozczarował swoich kibiców, remisując 1:1 z Realem Betis. Choć Vinicius Junior wyprowadził Królewskich na prowadzenie, zespół Alvaro Arbeloi nie potrafił przejąć kontroli nad meczem. Karę wymierzył Hector Bellerin, który strzelił gola w doliczonym czasie gry. To już dziesiąty przypadek w tym sezonie ligowym, kiedy Real Madryt traci punkty, co definitywnie przekreśla ich szanse na dogonienie lidera z Barcelony.
Powody do zadowolenia ma za to Diego Simeone. Atletico Madryt przerwało fatalną passę czterech porażek z rzędu w La Liga, pokonując Athletic Club 3:2. Wygrana ta przyszła w idealnym momencie, tuż przed półfinałowym starciem w Lidze Mistrzów przeciwko Arsenalowi. Atletico ma obecnie 10 punktów przewagi nad piątym miejscem i może w pełni skupić się na rywalizacji w europejskich pucharach, mając niemal pewny udział w kolejnej edycji Champions League.
Na dole tabeli niesamowitą formę prezentuje Elche. Zespół, który przez większość sezonu znajdował się w strefie spadkowej, wygrał cztery z ostatnich pięciu meczów. Ostatnie zwycięstwo 2:1 nad Realem Oviedo pozwoliło im odskoczyć na cztery punkty od osiemnastej Sevilli. W walce o europejskie puchary słabnie natomiast Celta Vigo. Trzecia porażka z rzędu, tym razem 1:2 z Villarrealem, mocno skomplikowała ich sytuację w tabeli.
