PGE GiEK Skra Bełchatów wyrasta na zespół, który w kluczowym momencie sezonu odzyskuje kontrolę nad własnym losem. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Stelmacha pokonała Barkom Każany Lwów 3:0 i oficjalnie zapewniła sobie miejsce w fazie play-off PlusLigi.
Bełchatowianie zdominowali rywali w setach do 13, 19 oraz 21 punktów, co pozwoliło im awansować na szóste miejsce w tabeli. Największą gwiazdą spotkania był Antoine Pothron, który zdobył 16 punktów i odebrał statuetkę MVP. Francuz otrzymał solidne wsparcie od Zouheira El-Graouiego oraz Alana Souzy, którzy dołożyli odpowiednio 12 i 11 oczek. Po stronie gospodarzy dwoił się Oleh Shevchenko, ale jego 11 punktów nie wystarczyło, by zatrzymać rozpędzoną ekipę gości, grającą z ogromną pewnością siebie.
Skra ucieka spod topora i melduje się w ćwierćfinale
Sezon Skry przypominał dotąd prawdziwy rollercoaster, bo po znakomitym początku i fotelu lidera, zespół dopadły liczne kontuzje oraz bolesna nieskuteczność. Przed starciem z Barkomem bełchatowianie zajmowali ósmą lokatę i czuli na plecach oddech siatkarzy Trefla Gdańsk. Wygrana za trzy punkty ucina jednak wszelkie spekulacje i zdejmuje z zawodników ogromną presję. Teraz klub z Bełchatowa spokojnie czeka na ostateczne rozstrzygnięcia w lidze, które wyłonią ich rywala w nadchodzącej walce o medale mistrzostw Polski.
