David Alaba odejdzie z Realu Madryt po zakończeniu obecnego sezonu. Klub podjął decyzję, że nie zaoferuje doświadczonemu obrońcy nowej umowy przed wygaśnięciem obecnego kontraktu w czerwcu.
Fabrizio Romano informuje, że los Austriaka w stolicy Hiszpanii jest już przesądzony. Obrońca zmaga się z brakiem regularnej gry, odkąd w 2023 roku zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Trener Alvaro Arbeloa ma obecnie do dyspozycji innych zawodników, a w hierarchii wyżej stoją Antonio Rudiger, Dean Huijsen oraz Raul Asencio. Alaba, który trafił do Madrytu w 2021 roku jako wolny zawodnik po odejściu z Bayernu Monachium, rozegrał w barwach Królewskich 126 meczów.
Odejście weterana wymusza na władzach klubu konkretne ruchy transferowe na rynku. Real Madryt planuje już wzmocnienie środka defensywy i szuka następcy dla Austriaka. Jednym z głównych faworytów do zajęcia miejsca w kadrze pierwszej drużyny jest Jacobo Ramon. Wychowanek akademii La Fabrica ma szansę na stałe dołączyć do zespołu podczas letniego okna transferowego. Choć końcówka pobytu Alaby na Bernabeu jest cicha, klub i kibice doceniają jego dotychczasowy wkład w sukcesy drużyny.
Sytuacja kadrowa w Madrycie pozostaje dynamiczna, bo kontrakty kończą się także innym ważnym ogniwom zespołu. Niepewna jest przyszłość, którą mają przed sobą Dani Carvajal oraz Antonio Rudiger. W przypadku Alaby sprawa jest jednak jasna i obecne rozgrywki będą jego ostatnimi w białej koszulce. Austriak prawdopodobnie nie otrzyma już wielu szans na grę przed końcem sezonu, ale pożegna się z Madrytem jako zawodnik, który przez lata rzetelnie wypełniał swoje zadania w defensywie.
