Alvaro Arbeloa wyrasta na trenera, który nie boi się trudnych decyzji personalnych w Realu Madryt. Choć od stycznia buduje relacje z większością zespołu, lista skonfliktowanych z nim piłkarzy niebezpiecznie rośnie. Jak donoszą hiszpańskie media, kolejnym zawodnikiem odsuniętym od drużyny jest Dani Ceballos.
Sytuacja stała się napięta przed piątkowym meczem z Betisem, który zakończył się remisem 1-1. Ceballos nie znalazł się w kadrze meczowej, co wywołało falę spekulacji. Javier Herráez z Cadena SER ujawnił, że powodem absencji pomocnika jest otwarty spór z Arbeloą. Piłkarz po powrocie z kontuzji oczekiwał znacznie większej liczby minut na boisku, na co szkoleniowiec nie wyraził zgody. Brak porozumienia doprowadził do natychmiastowej reakcji trenera i skreślenia Hiszpana z listy powołanych.
Trudne relacje w szatni Królewskich
Ceballos to nie jedyny problem Arbeloi w obecnym sezonie. Wcześniej trener miał spięcia z Raulem Asencio, co skutkowało przymusową przerwą młodego obrońcy w kilku spotkaniach. Głośno było również o nieporozumieniach z kapitanem zespołu, Danim Carvajalem. Obecny konflikt z pomocnikiem wydaje się jednak najpoważniejszy w skutkach, ponieważ może definitywnie zakończyć przygodę zawodnika z klubem ze stolicy Hiszpanii. Arbeloa pokazuje, że hierarchia w zespole jest nienaruszalna, a niezadowolenie z roli rezerwowego spotyka się z surowymi konsekwencjami.
Wszystko wskazuje na to, że Dani Ceballos latem opuści Real Madryt w poszukiwaniu regularnej gry. Klub nie zamierza blokować transferu, jeśli pojawi się satysfakcjonująca oferta finansowa. Zainteresowanie pomocnikiem wykazuje już Ajax, który wykonał pierwsze kroki w stronę transferu do Holandii. Sytuację monitoruje także Betis, marzący o powrocie swojego wychowanka do Andaluzji. Jeśli Arbeloa nie zmieni zdania, mecz przed kontuzją mógł być ostatnim występem Ceballosa w barwach madryckiego giganta.
