FC Nantes przygotowuje się do gry w Ligue 2, choć matematycznie wciąż ma szanse na utrzymanie. Klub potrzebuje dwóch zwycięstw w trzech meczach i potknięć rywali, ale władze już kreślą plan naprawczy. Vahid Halilhodzic odejdzie po sezonie, a na giełdzie nazwisk pojawili się konkretni kandydaci do przejęcia drużyny.
Sytuacja Nantes jest dramatyczna, bo zespół wygrał tylko cztery mecze w całym sezonie ligowym. Od marcowego przyjścia Halilhodzicia drużyna nie zaznała smaku zwycięstwa, co przesądziło o rozstaniu z Bośniakiem. Zarząd szuka trenera, który udźwignie ciężar walki o powrót do elity. Na szczycie listy życzeń znajduje się Olivier Pantaloni, ale jego zatrudnienie będzie trudne, ponieważ interesuje się nim także Toulouse FC.
Zwolniony trener szansą na ratunek
Poważną opcją dla Nantes jest Stéphane Gilli, o czym informuje Foot Mercato. Gilli ma za sobą burzliwy rok, w którym najpierw wprowadził Paris FC do Ligue 1, a następnie stracił pracę w lutym. Został zwolniony, gdy paryski klub znalazł się tuż nad strefą spadkową. Jego miejsce zajął Antoine Kombouaré, który zdołał uratować zespół przed degradacją. Teraz Gilli może otrzymać szansę odbudowy marki Nantes.
Los Nantes zależy teraz od postawy AJ Auxerre, które zajmuje miejsce barażowe. Jeśli Auxerre wygra choć jeden z nadchodzących trzech meczów, misja ratunkowa Nantes zakończy się niepowodzeniem. Klub jest trzecim pracodawcą Halilhodzicia w tej kampanii, co pokazuje skalę chaosu panującego w zespole. Nowy szkoleniowiec będzie musiał zmierzyć się z budową drużyny od podstaw w niższej klasie rozgrywkowej.
