Jurgen Klopp wyrasta na głównego kandydata do objęcia posady trenera Realu Madryt po rozczarowującym sezonie 2025/26. Niemiec, który obecnie pełni funkcję administracyjną w grupie Red Bull, jest otwarty na powrót na ławkę trenerską. Postawił jednak władzom klubu jasne warunki transferowe.
Real Madryt przechodzi przez trudny okres po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w ćwierćfinale z Bayernem Monachium. Klopp zdiagnozował już największe problemy zespołu i domaga się wzmocnienia formacji obronnej. Na jego liście życzeń znaleźli się Ibrahima Konate, Nico Schlotterbeck oraz Kennet Eichhorn. Każdy z tych zawodników ma za zadanie załatać luki w defensywie, która w obecnych rozgrywkach prezentuje się wyjątkowo słabo.
Plan naprawczy defensywy Królewskich
Kluczowym elementem planu Kloppa jest Ibrahima Konate, z którym trener współpracował już w Liverpoolu. Francuz może stać się wolnym agentem latem, co Real Madryt chce wykorzystać jako rynkowy majstersztyk. Drugim celem jest Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund. Mimo niedawnego przedłużenia kontraktu, w umowie Niemca widnieje klauzula odejścia w wysokości 60 milionów euro. Schlotterbeck notuje w tym sezonie średnio 4,7 wybicia oraz 5,1 odzyskanych piłek na mecz.
Zestawienie zamyka Kennet Eichhorn z Herthy Berlin, który ma wzmocnić środek pola. Młody defensywny pomocnik notuje 4,3 odzyskanych piłek na mecz w 2. Bundeslidze i jest postrzegany jako długofalowa inwestycja. Jego sprowadzenie wiąże się ze słabszą dyspozycją Eduardo Camavingi. Real Madryt musi teraz zdecydować, czy zaakceptuje te żądania, aby przekonać utytułowanego trenera do podpisania kontraktu.
