Arsenal wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Bruno Guimaraesa, co może doprowadzić do sensacyjnego odejścia Martina Odegaarda. Jak donoszą media, londyński klub jest gotowy rozważyć oferty za swojego kapitana, jeśli na Emirates Stadium trafi pomocnik Newcastle United. Choć Norweg wciąż jest ważną postacią w układance Mikela Artety, jego przyszłość w Londynie przestała być oczywista.
Sytuacja kontraktowa 27-letniego pomocnika budzi coraz większe emocje w biurach Arsenalu. Odegaard ma jeszcze dwa lata do końca obecnej umowy, a brak postępów w negocjacjach dotyczących nowego porozumienia sprawia, że klub może zdecydować się na sprzedaż już przyszłego lata. Jeśli Guimaraes dołączy do zespołu za 75 milionów funtów, rola Norwega może ulec drastycznemu zmniejszeniu, co tylko przyspieszy decyzję o rozstaniu z ulubieńcem kibiców.
Przebudowa środka pola i walka o wzmocnienia
Mikel Arteta dąży do zbudowania znacznie silniejszej kadry niż w poprzednim sezonie, mimo że Arsenal zaliczył już kilka niepowodzeń na rynku transferowym. Klub przegrał walkę o Jeremy'ego Mongę z Manchesterem City oraz o Morgana Rogersa z Chelsea. Teraz cała energia skupia się na sprowadzeniu Guimaraesa, co wywołuje irytację we władzach Newcastle United. Brazylijczyk ma być nowym fundamentem pomocy, co stawia Odegaarda w trudnym położeniu.
W poprzednich rozgrywkach Odegaard zanotował 16 występów w podstawowym składzie Premier League, a osiem razy wchodził z ławki rezerwowych. Jego nieregularna gra była spowodowana kontuzjami, choć zawodnik pozostał sprawny podczas występów dla reprezentacji Norwegii na mistrzostwach świata. Na ten moment Arteta nie planuje natychmiastowej sprzedaży kapitana, ale brak nowego kontraktu i ewentualne przyjście Guimaraesa mogą definitywnie zakończyć erę Norwega w północnym Londynie.
