Juventus intensywnie pracuje nad transferem Marcosa Senesiego z Bournemouth. Włoski gigant musi jednak zmierzyć się z ogromną konkurencją ze strony klubów Premier League oraz Bundesligi.
Dyrektorzy Starej Damy wykazali się dużą aktywnością i nawiązali już pierwsze kontakty z otoczeniem argentyńskiego obrońcy. Turyńczycy widzą w 28-latku idealny profil zawodnika, który mógłby wzmocnić ich formację defensywną. Sytuacja kontraktowa stopera sprawiła, że stał się on jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym. Juventus chciał szybko wypracować przewagę, ale doniesienia Mirko Di Natale wskazują, że misja sprowadzenia piłkarza do Turynu staje się coraz trudniejsza.
Lista chętnych na usługi Senesiego robi wrażenie i obejmuje głównie zespoły z Anglii. Obrońcę obserwują Everton, Crystal Palace, Brighton oraz Chelsea. Jakby tego było mało, do gry oficjalnie włączyła się Borussia Dortmund. Niemiecki klub złożył już zapytanie, by poznać dokładne warunki ewentualnej transakcji. Tak duże zainteresowanie sprawia, że walka o podpis Argentyńczyka zamienia się w skomplikowaną batalię, w której Juventus nie może czuć się faworytem.
Najbliższe miesiące okażą się decydujące dla przyszłości defensora Bournemouth. Choć Juventus pozostaje zdeterminowany, by dopiąć swego, musi teraz lawirować w tłumie bogatych rywali. Czy determinacja Włochów wystarczy, by pokonać finansową potęgę Chelsea czy konkretną ofertę z Dortmundu? Na ten moment rywalizacja o Senesiego nabiera tempa, a każda kolejna oferta z Premier League oddala go od przeprowadzki na Allianz Stadium.
