Jose Mourinho przerwał milczenie w sprawie jednej z najgłośniejszych operacji transferowych lata 2026. Portugalczyk potwierdził w programie El Chiringuito, że Real Madryt był blisko pozyskania Rodriego, zanim ten ostatecznie związał się z FC Barceloną. „Osobiście rozmawiałem z Rodrim kilka razy. Real Madryt przedstawił mu istotną propozycję” – wyjawił szkoleniowiec Królewskich.
“But then… Rodri had doubts. His doubts created doubts in me about signing him”, told @elchiringuitotv. https://t.co/I66kB5aniI
Mimo determinacji madryckiego klubu i zaangażowania samego trenera, negocjacje zakończyły się fiaskiem. Mourinho wskazał na brak zdecydowania po stronie zawodnika jako główny powód wycofania się z transakcji. „Rodri miał wątpliwości. Jego wahanie sprawiło, że ja również zacząłem mieć wątpliwości co do zakontraktowania go” – wyjaśnił Portugalczyk, cytowany przez Fabrizio Romano.
Z informacji przekazanych przez The Athletic wynika, że FC Barcelona zapłaciła za pomocnika 76,5 miliona euro. Choć Real Madryt starał się o podpis zdobywcy Złotej Piłki, zawodnik Manchesteru City zdecydował się na powrót do La Liga w barwach mistrza Hiszpanii. Według Forbesa, niepowodzenie w tych negocjacjach wywołało wcześniej dużą irytację u Jose Mourinho, który widział w 30-letnim graczu wzmocnienie swojego zespołu.
