Kylian Mbappé oraz Carlos Espí wypracowali decydującego gola w doliczonym czasie gry, zapewniając Realowi Madryt dramatyczne zwycięstwo 3:2 nad Elche w Alicante. Choć współpraca napastników przyniosła komplet punktów, José Mourinho studzi entuzjazm dotyczący ich wspólnych występów od pierwszej minuty. Szkoleniowiec Królewskich jasno dał do zrozumienia, że zmiana systemu na 4-4-2 wiązałaby się z dużymi wyzwaniami taktycznymi.
Młody Carlos Espí wszedł na boisko z ławki rezerwowych przy stanie 2:2 i w samej końcówce wykorzystał podanie Mbappé, notując swoje drugie zwycięskie trafienie w tym sezonie LaLiga. Real Madryt dzięki tej wygranej może pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw w sześciu pierwszych kolejkach kampanii. Mourinho, pytany o możliwość regularnego wystawiania obu zawodników w ataku, docenił postawę zmiennika, ale zaznaczył hierarchię panującą w zespole. „Jestem zadowolony z Espíego; jest głodny gry i zmotywowany. Czy wyjdzie w podstawowym składzie? Carlos wie, że ma przed sobą zawodnika, który nie jest normalny” – przyznał Portugalczyk, odnosząc się do statusu Mbappé. Dodał również, że gra duetem Espí – Mbappé w systemie 4-4-2 nie jest łatwym zadaniem do zrealizowania.
Wówczas również wykazał się instynktem, dopadając do piłki w sytuacji wypracowanej przez Kyliana Mbappé.
