Hansi Flick zostaje w Barcelonie na kolejne sezony. Niemiecki szkoleniowiec, który przejął stery po Xavim Hernandezie latem 2024 roku, wypracował porozumienie w sprawie przedłużenia kontraktu do 2028 roku. Joan Laporta jest zachwycony pracą trenera i zamierza sfinalizować formalności tuż po zapewnieniu sobie przez klub kolejnego tytułu mistrzowskiego w LaLiga.
W ciągu dwóch lat pracy w stolicy Katalonii Flick poprowadził zespół do zdobycia czterech trofeów. Piąty puchar jest już na wyciągnięcie ręki, ponieważ Barcelona pewnie zmierza po drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Mimo sukcesów na krajowym podwórku, drużyna dwukrotnie zawiodła w Lidze Mistrzów. Ostatnia porażka z Atletico Madryt w bieżących rozgrywkach sprawiła, że oczekiwanie kibiców na triumf w Europie wydłużyło się do dwunastu lat. Flick cieszy się jednak ogromnym zaufaniem władz.
Szczegóły nowej umowy i opcja przedłużenia
Nowy kontrakt 61-letniego trenera zawiera istotny zapis o możliwości przedłużenia współpracy o kolejne dwanaście miesięcy, aż do 2029 roku. Aby ta opcja weszła w życie, obie strony muszą wyrazić na to zgodę. Flick poinformował już zarząd, że czuje się w Barcelonie znakomicie i chce kontynuować misję budowania silnego zespołu. Niemiec jest zdeterminowany, by przełamać złą passę w europejskich pucharach, co pozostaje jego głównym wyzwaniem na nadchodzące lata pracy w klubie.
Oficjalne rozmowy dotyczące finalizacji dokumentów odbędą się natychmiast po zakończeniu zmagań ligowych. Decyzja o zatrzymaniu Flicka wydaje się dla klubu oczywista, biorąc pod uwagę stabilizację, jaką wprowadził do szatni. Choć presja na sukces w Lidze Mistrzów rośnie, pozycja Niemca w strukturach Barcelony jest obecnie nienaruszalna. Kibice z entuzjazmem przyjęli doniesienia o porozumieniu, licząc na to, że doświadczony szkoleniowiec w końcu przywiezie do stolicy Katalonii upragniony puchar za zwycięstwo w Europie.
