Jhon Durán, który w styczniu 2025 roku przeniósł się z Aston Villi do saudyjskiego Al-Nassr za imponującą kwotę 77 milionów euro, obecnie próbuje odbudować swoją pozycję na Starym Kontynencie. Według zagranicznych doniesień, 22-letni napastnik regularnie zasiada na ławce rezerwowych Benfiki, do której trafił w lipcu 2026 roku na zasadzie rocznego wypożyczenia. Choć początek przygody w Lizbonie zapowiadał się obiecująco, statystyki zawodnika odzwierciedlają jego obecną rolę w zespole – w dotychczasowych 12 występach zdołał wpisać się na listę strzelców zaledwie dwukrotnie.
Jhon Durán
Al Nassr → Benfica
Sytuacja Kolumbijczyka jest o tyle skomplikowana, że Benfica zapłaciła za samo wypożyczenie 6,1 miliona euro, a w umowie zawarto opcję wykupu opiewającą na 30 milionów euro. Durán, dla którego portugalski gigant jest już siódmym klubem w karierze, nie krył entuzjazmu podczas oficjalnej prezentacji. „Jestem szczęśliwy! Nadal twierdzę, że to największy klub w Portugalii. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę tu być” – przyznał zawodnik cytowany przez BBC tuż po podpisaniu kontraktu. Mimo wysokich ambicji, napastnik musi mierzyć się z dużą konkurencją, co na ten moment sprowadza go do roli dżokera.
Przed przeprowadzką do Lizbony, Durán szukał formy w różnych częściach świata, jednak bez większych sukcesów. Jego pobyt w Al-Nassr okazał się trudny, co zaowocowało serią wypożyczeń. Najpierw trafił do tureckiego Fenerbahçe, ale umowa została rozwiązana przed czasem, a następnie zaliczył krótki epizod w rosyjskim Zenicie Petersburg. Obecny kontrakt zawodnika z saudyjskim pracodawcą obowiązuje aż do 2030 roku, co sprawia, że Benfica stoi przed trudną decyzją biznesową. Jeśli forma strzelecka 22-latka nie ulegnie poprawie, aktywowanie klauzuli wykupu za 30 milionów euro może okazać się dla portugalskiego klubu zbyt dużym ryzykiem finansowym.