Juventus przygotowuje się do zimowego transferu Pierre’a-Emile’a Højbjerga, którego ma uznawać za główny cel wzmocnienia środka pola. Turyńczycy szukają doświadczonego defensywnego pomocnika, który uporządkuje grę i zapewni drużynie stabilność.
Spalletti miał oczekiwać takiego zawodnika już od lipca, a Juventusowi nie udało się pozyskać Francka Yannicka Kessiego ani Leona Goretzki. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, klub nadal chce sprowadzić pomocnika o poszukiwanym profilu i uznał Højbjerga za swój priorytet. Duński reprezentant ma zapewnić zespołowi doświadczenie, opanowanie oraz przywództwo w środku pola.
Sytuacja Olympique’u Marsylia może ułatwić Juventusowi starania. Francuski klub znajduje się w strefie spadkowej – zajmuje 17. miejsce i ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w pierwszych pięciu występach. Kontrakt Højbjerga obowiązuje do czerwca 2028 roku, ale zimowy transfer jest przedstawiany jako realna możliwość. 31-letni pomocnik wszystkie sześć swoich występów w tym sezonie rozpoczął w wyjściowym składzie i strzelił jednego gola.
Latem Højbjerg był bliski przejścia do Newcastle, lecz ostatecznie zrezygnował z transferu. W sierpniu jego agent dopuszczał taki ruch, jednocześnie podkreślając, że piłkarz pozostaje zaangażowany w grę dla Marsylii.
Juventus jest podobno gotów rozstać się z Teunem Koopmeinersem, którego występy po transferze z Atalanty za 60 mln euro nie spełniły oczekiwań. Marsylia nie traktuje już Højbjerga jako zawodnika niedostępnego, a jego sytuację obserwuje również Fiorentina. Nie ma informacji o formalnej ofercie Juventusu ani o porozumieniu. Ewentualny transfer wymagałby też zgody samego piłkarza.
