Podbeskidzie Bielsko-Biała w przyszłym sezonie będzie rozgrywało swoje mecze ligowe na poziomie II ligi. Wydawało się, że po spadku z zaplecza PKO BP Ekstraklasy "Górali" w nowym sezonie poprowadzi Jarosław Skrobacz.
Jednak w dniu dzisiejszym były trener Ruchu Chorzów zdecydował rozwiązać kontrakt w trybie natychmiastowym. Według informacji, do jakich dotarł Bartłomiej Kawalec z portalu bielsko.biała.pl powodem rezygnacji Skrobacza z trenowania Podbeskidzie Bielsko-Biała było brak porozumienia z samym prezesem - Krzysztofem Przeradzkim.
❗️ Jarosław Skrobacz ma dość i złożył rezygnację z funkcji trenera Podbeskidzia. https://t.co/JlQ8l0vyrQ
— Bartłomiej Kawalec (@B_Kawalec) June 13, 2024
Sam klub na swoich mediach społecznościowych poinformował, że w dniu jutrzejszym odbędzie się spotkanie właścicieli spółki.
Informujemy, że trener Jarosław Skrobacz złożył wniosek o rozwiązanie kontraktu w trybie natychmiastowym. W związku z tym, jutro tj. w piątek 14 czerwca, odbędzie się spotkanie właścicieli spółki.
— TS Podbeskidzie S.A. (@TSP_SA) June 13, 2024
Od dalszych postanowieniach dotyczących tej sprawy będziemy informowali w… pic.twitter.com/WXW6mMzjJN
Następcą Jarosława Skrobacza w Podbeskidziu Bielsko-Biała ma zostać - Krzysztof Brede, który miał okazję już w przeszłości prowadzić ekipę z Klimczoka w okresie od czerwca 2018 roku do grudnia 2020 roku, prowadząc łącznie ten zespół w 86 spotkaniach. Co ciekawe sam Brede ostatnio prowadził drugoligowy zespoł - Chojniczanka Chojnice, z którą ma ważną umowę do końca czerwca 2025 roku.
Jeśli nic się nie zmieni, Krzysztof Brede zostanie nowym trenerem Podbeskidzia. https://t.co/vUPIReMgnK
— Kamil Bętkowski (@kbetkowski10) June 13, 2024
Jarosław Skrobacz łącznie poprowadził "Górali" w 12 spotkaniach. Łącznie sama drużyna wygrało zaledwie 1 spotkanie, 2 razy był remis, a pozostałe mecze kończyły się porażkami.
Źródło: TS Podbeskidzie S.A., Bartłomiej Kawalec, Kamil Bętkowski/X.com
