Chelsea, Tottenham oraz Newcastle United rywalizują o podpis Keisuke Goto. Japoński napastnik RSC Anderlecht przyciągnął uwagę gigantów Premier League świetną formą podczas wypożyczenia do Sint-Truiden.
Młody napastnik zanotował w tym sezonie 16 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, co sprawiło, że czołowe angielskie kluby zaczęły bacznie obserwować jego postępy. Według raportu Sports Boom zawodnik ma być dostępny latem za kwotę rzędu 15-20 mln euro. Chelsea interesuje się nim jeszcze od czasów, gdy grał w Japonii. Klub ze Stamford Bridge szuka wzmocnień, ponieważ Liam Delap nie gwarantuje odpowiedniej liczby goli i prawdopodobnie opuści zespół, co otwiera szansę dla 20-letniego snajpera.
Tottenham również potrzebuje nowej jakości w formacji ofensywnej. Dominic Solanke nie jest wystarczająco bramkostrzelny, a Randal Kolo Muani ma odejść z klubu po zakończeniu obecnych rozgrywek. Goto jest postrzegany jako idealny kandydat do wzmocnienia rywalizacji w ataku Spurs. Przeprowadzka do Londynu byłaby dla Japończyka ogromnym krokiem naprzód i szansą na sprawdzenie się na najwyższym poziomie. Pytanie brzmi, czy kluby zdecydują się wyłożyć oczekiwaną kwotę za gracza, który dopiero buduje swoją markę w Europie.
Sytuację monitoruje także Newcastle United, choć w ich przypadku transfer wydaje się mniej prawdopodobny. Sroki realizują ambitny projekt budowy drużyny zdolnej do zdobywania trofeów, ale zeszłego lata zainwestowały już w dwóch klasowych napastników. Kolejny zakup w tej formacji mógłby ograniczyć szanse Goto na regularne występy, co jest kluczowe dla jego dalszego rozwoju. Mimo to Newcastle nie rezygnuje z obserwacji Japończyka, który w Belgii udowodnił, że potrafi być niezwykle skutecznym i powtarzalnym egzekutorem.
