Jamie Carragher skreśla Liverpool w walce o Ligę Mistrzów

Jarosław ZającJarosław Zając
9 lutego 2026 14:00
Jamie Carragher skreśla Liverpool w walce o Ligę Mistrzów
Źródło: thehardtackle.com

Jamie Carragher twierdzi, że Liverpool nie zdoła wywalczyć miejsca w Lidze Mistrzów. Legenda klubu uważa, że ostatnia porażka z Manchesterem City przekreśliła szanse zespołu na finisz w czołowej piątce Premier League.

Niedzielne starcie na Anfield miało być przełomem, ale stało się bolesnym ciosem dla ekipy Arne Slota. Liverpool kontrolował przebieg meczu aż do 80. minuty, jednak Manchester City zdołał odwrócić losy spotkania i wywieźć komplet punktów. Porażka ta sprawiła, że The Reds osunęli się na szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 39 punktów po 25 rozegranych meczach. Choć strata do piątej Chelsea wynosi zaledwie cztery oczka, Carragher pozostaje pesymistą. Jego zdaniem obecna dyspozycja drużyny nie daje podstaw, by wierzyć w nagły zwrot akcji. Liverpool wygrał tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań ligowych, co brutalnie obnaża brak stabilizacji formy w kluczowym momencie sezonu.

Sytuacja w tabeli staje się coraz trudniejsza, ponieważ bezpośredni rywale w walce o europejskie puchary nie zwalniają tempa. Chelsea oraz Manchester United prezentują w ostatnich tygodniach wysoką dyspozycję i rzadko gubią punkty. Carragher podkreśla, że Liverpool musiałby zanotować gwałtowny wzrost formy, aby dogonić uciekającą czołówkę, co przy obecnej niespójności wyników wydaje się mało prawdopodobne. Ekspert zauważa, że strata punktowa jest możliwa do odrobienia, ale wymagałaby to od piłkarzy Slota niemal bezbłędnej gry. Tymczasem rywale znajdujący się nad nimi w zestawieniu Premier League wyglądają obecnie na znacznie solidniejsze i lepiej zorganizowane zespoły, które kontrolują sytuację w wyścigu o Ligę Mistrzów.

W obliczu ligowych niepowodzeń jedyną szansą na uratowanie sezonu pozostają rozgrywki pucharowe. Carragher wprost sugeruje, że Arne Slot musi teraz postawić wszystko na jedną kartę w dwóch pozostałych turniejach, ponieważ dystans do czołowej piątki ligi staje się zbyt duży. Skupienie uwagi na pucharach może jednak jeszcze bardziej utrudnić rywalizację z United i Chelsea na krajowym podwórku. Liverpool, który przez większość meczu z City dyktował warunki, ostatecznie wypuścił zwycięstwo z rąk, co zdaniem legendy klubu jest symbolem ich obecnych problemów. Bez radykalnej poprawy skuteczności i koncentracji w końcówkach, Anfield może w przyszłym sezonie nie usłyszeć hymnu Ligi Mistrzów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!