Jagiellonia Białystok wejdzie do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy bez statusu rozstawienia — i z kadrą wycenianą na zaledwie 25,43 mln euro, podczas gdy najtańszy z potencjalnych rywali jest warty niemal dwukrotnie tyle.
Trzecie miejsce w Ekstraklasie dało Jagiellonii Białystok bilet do europejskich eliminacji, lecz już od startu Duma Podlasia znajdzie się w roli outsidera — klub z Białegostoku rozpocznie rywalizację od trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europy jako drużyna nierozstawiona. Oznacza to, że los może postawić na jej drodze któregoś z uznanych europejskich graczy, a wylosowany rywal będzie gospodarzem rewanżu.
Wśród potencjalnych przeciwników znalazły się zespoły: Red Bull Salzburg, Glasgow Rangers, FC Midtjylland, PAOK Saloniki, FC Viktoria Pilzno, Ferencvárosi TC oraz Braga.
Zestawienie wartości kadr, opublikowane na podstawie danych portalu Transfermarkt, bezlitośnie obrazuje skalę wyzwania stojącego przed piłkarzami Adriana Siemieńca. Jagiellonia wyceniana jest na 25,43 mln euro — to najniższa kwota spośród wszystkich uwzględnionych w rankingu drużyn, i to ze znaczącym dystansem. Najbliższy jej pod tym względem Ferencvárosi TC dysponuje kadrą wartą 44,90 mln euro, czyli niemal dwukrotnie więcej.
Różnice rosną lawinowo w górę tabeli: Viktoria Pilzno to 55,65 mln euro, PAOK Saloniki — 97,03 mln euro, FC Midtjylland — 108,35 mln euro, Glasgow Rangers — 133,95 mln euro, a Red Bull Salzburg — 156,80 mln euro.
Rynkowe liczby nie pozostawiają złudzeń co do tego, jaką rolę w oczach ekspertów i bukmacherów odgrywać będzie Jagiellonia w trzeciej rundzie eliminacji.
Pierwsze losowanie europejskich pucharów, które będzie dotyczyło polskich zespołów, zaplanowano na 17 czerwca.
