Inter Mediolan pokonał Lecce 2:0 i powiększył przewagę nad drugim w tabeli Milanem do dziesięciu punktów. Zespół prowadzony przez Cristiana Chivu pewnie zmierza po tytuł mistrzowski.
Zwycięstwo na Via Del Mare to siódma z rzędu ligowa wygrana Nerazzurrich, którzy mają obecnie 64 punkty po 26 meczach. Choć Lecce broniło się dzielnie przez siedemdziesiąt pięć minut, Inter dopiął swego w drugiej połowie. Bramki zdobyli Henrikh Mkhitaryan oraz Manuel Akanji, co pozwoliło gościom na zachowanie spokoju w końcówce. Chivu przeprowadził trafne zmiany, które rozbiły defensywę gospodarzy, mimo że ci przystępowali do spotkania po dwóch wcześniejszych zwycięstwach. Inter pokazał profesjonalizm i skuteczność.
Sytuacja Milanu staje się coraz trudniejsza, bo zespół Massimiliano Allegriego traci dystans do lidera. Rossoneri mają 54 punkty i w niedzielę zmierzą się z Parmą, ale ich forma ostatnio spadła. Remis 1:1 z Como oraz wcześniejsze straty punktów w starciach z Genoą, Fiorentiną i Romą sprawiły, że Inter zyskał komfortową przewagę. Nawet jeśli Milan wygra swój nadchodzący mecz i zredukuje stratę do siedmiu punktów, ekipa Chivu pozostanie w bardzo korzystnym położeniu w walce o Scudetto.
Wygrana z Lecce jest dla Interu ważna także w kontekście psychologicznym po słabszym występie w Europie. W środku tygodnia zespół przegrał 1:3 z Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów, co było sporym zaskoczeniem. Porażka za kołem podbiegunowym nie wpłynęła jednak negatywnie na postawę piłkarzy w Serie A. Teraz mediolańczycy mogą skupić się na rewanżu na San Siro, gdzie spróbują odrobić straty w europejskich pucharach, mając jednocześnie bezpieczną sytuację na krajowym podwórku, gdzie rywale zostali daleko w tyle.
