Inter Mediolan wciąż marzy o sprowadzeniu Nico Paza i uważnie monitoruje jego postępy w Como. Choć Argentyńczyk ma wrócić do Realu Madryt, Nerazzurri liczą na zmianę scenariusza.
Skauci włoskiego klubu wielokrotnie pojawiali się na trybunach, by oceniać rozwój młodego pomocnika. Dyrekcja sportowa Interu od dawna podziwia talent gracza, który obecnie zbiera szlify na wypożyczeniu. Mimo że Real Madryt planuje włączyć go do pierwszej drużyny po zakończeniu sezonu, w Mediolanie nikt nie zamierza składać broni. Władze mistrza Włoch doskonale wiedzą, że sytuacja w stolicy Hiszpanii jest dynamiczna i może przynieść niespodziewany zwrot akcji w kwestii przyszłości tego zawodnika.
Głównym powodem optymizmu Interu jest niesamowity tłok w kadrze Królewskich. Real posiada w swoich szeregach także inne młode gwiazdy, takie jak Arda Guler czy Franco Mastantuono. Trudno wyobrazić sobie, by wszyscy trzej utalentowani gracze znaleźli dla siebie miejsce w wyjściowym składzie i regularnie pojawiali się na boisku. To właśnie to taktyczne przeładowanie daje Interowi nadzieję, że madrytczycy zostaną ostatecznie zmuszeni do sprzedaży Paza, by rozładować konkurencję wewnątrz zespołu.
