Sacha Tavolieri informuje o nagłym zwrocie akcji w sprawie przyszłości Igora Paixão. Choć Sunderland od dłuższego czasu pracuje nad sprowadzeniem Brazylijczyka z Olympique Marsylia, na horyzoncie pojawił się potężny konkurent z Arabii Saudyjskiej, który może przejąć zawodnika w ostatniej chwili.
Przedstawiciele 26-letniego skrzydłowego przebywali w czwartek w Londynie, gdzie prowadzili rozmowy z władzami Sunderlandu. Mimo tych negocjacji oraz trwającego dialogu między klubami, porozumienie wciąż nie zostało osiągnięte. Sytuację zamierza wykorzystać Al-Ittihad. Saudyjczycy traktują Paixão jako alternatywę, jeśli nie uda im się sfinalizować transferu Ritsu Doana. Olympique Marsylia nie wyklucza sprzedaży, mimo że trener Bruno Genesio desperacko chce zatrzymać piłkarza, będącego jedynym nominalnym lewoskrzydłowym w jego zespole.
Brazylijczyk trafił na Stade Vélodrome zaledwie rok temu, kiedy Marsylia zapłaciła Feyenoordowi 30 milionów euro. Już kilka dni temu zagraniczne doniesienia sugerowały, że Sunderland widzi w nim rozwiązanie swoich problemów w ataku, licząc na jego wszechstronność i wysoką intensywność gry. Teraz jednak Sunderland musi liczyć się z finansową potęgą Al-Ittihad, co znacząco komplikuje plany angielskiego zespołu.
