Najnowsze notowanie rankingu WTA przynosi niespodziewane wieści dla polskich kibiców. Iga Świątek awansowała z czwartego na trzecie miejsce na świecie, spychając z podium Coco Gauff. Polka zyskała pozycję mimo ogromnego pecha w Madrycie, gdzie została zmuszona do kreczu w trzeciej rundzie z powodu choroby. Amerykanka zanotowała spadek po porażce w 1/8 finału, co otworzyło drogę reprezentantce Polski do powrotu do czołowej trójki zestawienia.
Kryzys Sabalenki i wielki triumf Kostyuk
Aryna Sabalenka pozostaje liderką rankingu przez 81. tydzień z rzędu, ale jej sytuacja staje się coraz trudniejsza. Białorusinka straciła aż 785 punktów po odpadnięciu w ćwierćfinale turnieju w Madrycie, którego była triumfatorką w poprzednim sezonie. Jej przewaga nad drugą Eleną Rybakiną stopniała do 1555 punktów. Kazaszka, mimo pożegnania się z hiszpańskimi kortami na etapie czwartej rundy, wyraźnie zbliżyła się do szczytu zestawienia.
Największą wygraną ostatnich dni jest Marta Kostyuk, która w finale w Madrycie pokonała Mirrę Andrejewą. Ukrainka sięgnęła po swój pierwszy tytuł rangi WTA 1000, co pozwoliło jej na spektakularny skok o osiem pozycji. Obecnie zajmuje 15. miejsce, co jest jej nowym rekordem życiowym. Z kolei Andrejewa dzięki finałowi przesunęła się na siódmą lokatę, wyprzedzając Jasmine Paolini oraz Victorię Mboko, które również zanotowały awanse w czołowej dziesiątce.
Rankingowe zestawienie zamyka Elina Switolina, która spadła o trzy miejsca i obecnie jest dziesiątą rakietą świata po porażce w meczu otwarcia. Fatalne tygodnie notują Maria Sakkari oraz Donna Vekic. Greczynka osunęła się z 37. na 47. pozycję, natomiast Chorwatka zaliczyła bolesny spadek o 23 miejsca i wylądowała pod koniec pierwszej setki. Na dole czołowej dwudziestki punkty straciły także Naomi Osaka, Iva Jovic oraz Madison Keys.
