Celta Vigo wygrała 2:1 z PAOK-iem w pierwszym meczu fazy play-off Ligi Europy. Drużyna Claudio Giraldeza jest blisko awansu do 1/8 finału tych rozgrywek.
Spotkanie w Salonikach od początku było wyrównane, ale to goście pierwsi zadali cios. Iago Aspas, o którego możliwym zakończeniu kariery latem rozpisują się media, wykorzystał podanie Miguela Romana i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Kapitan Celty dziewięć minut przed przerwą wystąpił w roli asystenta. Podał do Williota Swedberga, a Szwed podwyższył prowadzenie na 2:0. Była to dla niego ważna bramka, bo wcześniej zmarnował doskonałą okazję na otwarcie wyniku meczu w Grecji.
W drugiej połowie Hiszpanie szukali gola, który mógłby definitywnie rozstrzygnąć losy dwumeczu. Blisko szczęścia był Hugo Alvarez, jednak jego strzał zatrzymał Antonio Tsiftsis. Niewykorzystana sytuacja zemściła się błyskawicznie, gdy Alexander Jeremejeff trafił w samo okienko bramki Ionuta Radu. W końcówce Fer Lopez próbował jeszcze przywrócić dwubramkową przewagę, ale wynik nie uległ już zmianie. Celta kontroluje sytuację w rywalizacji i jeśli uniknie porażki w rewanżu, dołączy do Realu Betis w kolejnej rundzie.
Zanim dojdzie do rewanżu na Balaidos w przyszły czwartek, zespół musi skupić się na rozgrywkach LaLiga. Już w niedzielę Celta podejmie u siebie Mallorcę. Obie ekipy potrzebują trzech punktów, więc kibice spodziewają się zaciętego starcia w lidze hiszpańskiej. Trener Giraldez ma powody do optymizmu, bo jego piłkarze pokazali w Salonikach dużą skuteczność i odporność psychiczną. Wygrana na tak trudnym terenie stawia ich w roli faworyta do awansu do najlepszej szesnastki turnieju.
