Ajax Amsterdam wyrasta na głównego wygranego w wyścigu o podpis Michela Sancheza. Jak donosi Matteo Moretto, porozumienie między holenderskim klubem a hiszpańskim trenerem jest dopięte w 99,9 procentach. Oficjalne ogłoszenie współpracy ma nastąpić po zakończeniu obecnego sezonu.
Sytuacja w Gironie jest dramatyczna, ponieważ zespół przygotowuje się do decydującego o utrzymaniu starcia z Elche. Michel Sanchez kończy kontrakt po tym sezonie i nie zadeklarował chęci pozostania w Katalonii na szósty rok pracy. Szkoleniowiec, który doprowadził klub do historycznego trzeciego miejsca w La Liga i debiutu w Lidze Mistrzów, chce uniknąć pożegnania w cieniu spadku do niższej klasy rozgrywkowej. Losy drużyny rozstrzygną się w najbliższą sobotę na stadionie Montilivi.
Jordi Cruyff wygrał walkę z gigantem Bundesligi
Kluczową postacią w całym procesie jest nowy dyrektor sportowy Ajaksu, Jordi Cruyff. Holender od dawna podziwiał warsztat 50-letniego trenera, co deklarował jeszcze podczas pełnienia funkcji dyrektora sportowego w Barcelonie. Choć do gry o Michela włączył się Bayer Leverkusen, oferta niemieckiego klubu okazała się niewystarczająca. Ajax postawił na konkretne argumenty, które przekonały Hiszpana do przeprowadzki do Amsterdamu i podjęcia nowego wyzwania w Eredivisie.
Girona na razie nie ogłosiła nazwiska następcy, skupiając całą energię na walce o ligowy byt. Władze klubu zdają sobie sprawę, że zdolność do przyciągnięcia nowego trenera i zawodników zależy od wyniku meczu z Elche. Michel Sanchez odchodzi jako najlepszy menedżer w historii katalońskiego zespołu, zostawiając po sobie wspomnienia o awansie i europejskich pucharach. Teraz jego celem jest uratowanie ligi dla Girony przed ostatecznym podpisaniem dokumentów w Amsterdamie.
