To koniec trwającej cztery dekady przerwy. Reprezentacja Iraku oficjalnie zakwalifikowała się na nadchodzące Mistrzostwa Świata, które w 2026 roku odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. Informację o sukcesie przekazał Fabrizio Romano, potwierdzając, że drużyna z Bliskiego Wschodu ponownie pojawi się na najważniejszym turnieju globu.
Droga do awansu nie była łatwa i wiązała się z logistycznymi wyzwaniami, w tym podróżą prywatnym samolotem do Meksyku na decydujące starcia. Irakijczycy musieli pokonać Zjednoczone Emiraty Arabskie w eliminacjach AFC, aby wywalczyć prawo gry w barażach interkontynentalnych. Ostatni raz Irak wystąpił na mundialu w 1986 roku, co czyni ten awans momentem historycznym dla całego kraju.
Zgodnie z planami turniejowymi, Irak ma trafić do grupy I, w której zmierzy się z Francją, Senegalem oraz Norwegią. Sukces ten jest zwieńczeniem długich przygotowań prowadzonych pod wodzą trenera Grahama Arnolda, mimo trudnej sytuacji politycznej w regionie, która wymusiła zamknięcie przestrzeni powietrznej i skomplikowała plany transportowe drużyny.
