Marsylia operuje obecnie z najwyższym funduszem płac w swojej historii. Jak donosi L’Équipe, klub pod wodzą Franka McCourta wydaje na pensje rekordowe sumy, co stawia go w roli finansowego wicelidera Ligue 1. Właściciel jednocześnie planuje sprzedaż mniejszościowego pakietu udziałów oraz poszukuje nowego prezesa.
Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w Marsylii wynosi około 300 tysięcy euro. Choć Paris Saint-Germain z kwotą 650 tysięcy euro pozostaje poza zasięgiem, klub z południa Francji całkowicie zdominował resztę stawki. Dla porównania Stade Rennais wydaje średnio 118 tysięcy, Olympique Lyon 110 tysięcy, a RC Lens zaledwie 80 tysięcy euro miesięcznie. Przepaść finansowa między Marsylią a resztą ligowych rywali jest obecnie ogromna i widoczna w każdym zestawieniu.
Gwiazdy na szczycie listy płac
Listę płac otwiera Pierre-Emile Højbjerg, który inkasuje 500 tysięcy euro brutto miesięcznie. Duńczyk jest najlepiej opłacanym zawodnikiem w lidze spoza ekipy PSG. Tuż za nim plasują się Mason Greenwood oraz Geoffrey Kondogbia z zarobkami na poziomie 450 tysięcy euro. Struktura płacowa klubu jest wyjątkowo gęsta, co wynika z zakontraktowania wielu doświadczonych reprezentantów krajów oraz głośnych nazwisk, które mają przywrócić drużynie dawny blask i sukcesy na krajowym podwórku.
Wysokie kontrakty pobierają także Nayef Aguerd, który otrzymuje 400 tysięcy euro, oraz grupa zawodników zarabiających po 350 tysięcy euro miesięcznie. W tym gronie znajdują się Pierre-Emerick Aubameyang, Leonardo Balerdi, Igor Paixão oraz Benjamin Pavard. Zestawienie zamykają Facundo Medina, Quinten Timber, Hamad-Junior Traoré i Gerónimo Rulli, których miesięczne gaże szacuje się na 320 tysięcy euro brutto. Tak skonstruowany budżet pokazuje determinację właściciela w budowaniu silnej kadry.
