Barcelona planuje sprowadzenie nowego napastnika, który zastąpi Roberta Lewandowskiego. Na celowniku lidera LaLiga znalazł się Harry Kane, wyceniany obecnie na 65 milionów euro.
Robert Lewandowski prawdopodobnie nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu, co zmusza władze klubu do intensywnych poszukiwań na rynku transferowym. Harry Kane jest postrzegany jako idealny kandydat, który mógłby powtórzyć drogę Polaka i zamienić Bayern Monachium na stolicę Katalonii po trzydziestce. Sprowadzenie Anglika jest kluczowym elementem planu Xaviera Vilajoany, kandydata na prezydenta Barcelony, który zamierza sfinalizować ten ruch po ewentualnym zwycięstwie w przyszłomiesięcznych wyborach. Na rynku brakuje obecnie dostępnych, młodych napastników o zbliżonej klasie sportowej.
Sam zawodnik odniósł się do medialnych doniesień w rozmowie z Diario AS. 32-letni napastnik przyznał, że nic nie słyszał o zainteresowaniu ze strony Barcelony i skupia się wyłącznie na grze w Bundeslidze. Sprawami transferowymi zajmują się jego ojciec oraz brat, jednak do tej pory nie przekazali mu żadnych konkretnych informacji o ofercie z Hiszpanii. Kane podkreśla, że czuje się bardzo szczęśliwy w Monachium i chce koncentrować się na obecnym sezonie, choć ostateczna decyzja o transferze będzie należała do przyszłego prezydenta Barcelony.
