Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił, że opuści Barcelonę po zakończeniu sezonu 2025/26. Polski napastnik nie zamierza przedłużać pobytu na Spotify Camp Nou i odejdzie z klubu wraz z wygaśnięciem kontraktu w czerwcu. Decyzja ta stała się głównym tematem konferencji prasowej Hansiego Flicka przed meczem z Realem Betis.
Hansi Flick przyznał, że odbył z zawodnikiem szczera rozmowę, a sam Lewandowski poinformował o swojej decyzji kolegów w szatni. Niemiecki szkoleniowiec, który współpracował z Polakiem w Monachium i Katalonii, nazwał go niesamowitym profesjonalistą i wzorem dla młodych graczy. Flick podkreślił, że wszystkie swoje tytuły zdobył mając w składzie właśnie Lewandowskiego. Trener uważa, że odejście jest dobre dla samego piłkarza, a być może także dla klubu, który czeka teraz głęboka restrukturyzacja.
Barcelona szuka następcy polskiej gwiazdy
Szkoleniowiec Barcelony potwierdził, że Lewandowski wyjdzie w podstawowym składzie na mecz z Realem Betis, ponieważ w pełni na to zasługuje. Flick nie ukrywa jednak, że znalezienie następcy o zbliżonym poziomie będzie wyjątkowo trudnym zadaniem. Klub zamierza uważnie obserwować rynek transferowy w nadchodzącym oknie, ale na ten moment żadne rozmowy nie są sfinalizowane. Barcelona ma czas na podjęcie decyzji, choć trener jasno zaznacza, że zespół będzie musiał nauczyć się funkcjonować bez swojego kluczowego napastnika.
