Carlos Alcaraz nie obroni tytułu w wielkoszlemowym French Open. Hiszpan zmaga się z urazem nadgarstka, którego nabawił się podczas turnieju w Barcelonie. Ta decyzja oznacza dla wicelidera rankingu ATP potężne straty punktowe, które mogą wpłynąć na układ sił w światowej czołówce przed nadchodzącymi miesiącami rywalizacji na mączce.
Hiszpański tenisista straci łącznie 3000 punktów. Na tę sumę składa się 1000 oczek za ubiegłoroczny triumf w Rzymie oraz 2000 punktów za zwycięstwo w Paryżu. Mimo tak gigantycznego ubytku, Alcaraz ma bezpieczną przewagę nad trzecim w zestawieniu Alexandrem Zverevem. Pozwoli mu to zachować fotel wicelidera, nawet jeśli kontuzja wykluczy go z występów na kortach trawiastych w dalszej części sezonu.
Rankingowa rewolucja w Paryżu i Rzymie
W trudnej sytuacji jest także Jasmine Paolini. Włoszka broni 1000 punktów za ubiegłoroczny triumf przed własną publicznością w Rzymie oraz punktów za 1/8 finału French Open. Słabsza dyspozycja zawodniczki sprawia, że jej miejsce w czołowej dziesiątce rankingu WTA jest poważnie zagrożone. Podobny los może spotkać Tommy'ego Paula, który musi powtórzyć świetne wyniki z Rzymu i Paryża, aby utrzymać się w top 20 zestawienia ATP.
Największy zjazd grozi jednak Jackowi Draperowi i Lois Boisson. Brytyjczyk, który rok temu zajmował czwarte miejsce na świecie, przez kontuzje kolana i ramienia wypadnie poza pierwszą setkę rankingu. Z kolei Boisson, sensacyjna półfinalistka z Paryża, zmaga się z brakiem formy po urazach. Jeśli nie odzyska dyspozycji, grozi jej spadek z 46. pozycji na miejsce poza czołową 150 zestawienia.
