Holger Rune wyrasta na jednego z najgłośniejszych krytyków obecnego układu sił w męskim tenisie. Były czwarty zawodnik rankingu ATP, który od października pauzuje z powodu zerwanego ścięgna Achillesa, w mocnych słowach ocenił sytuację na szczycie touru. Zdaniem 22-letniego Duńczyka obecny stan rzeczy wymaga natychmiastowej zmiany.
W rozmowie z podcastem Tales from Tennis zawodnik przyznał wprost, że dominacja Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza staje się dla niego po prostu nudna. Rune uważa, że sytuacja, w której tylko dwóch graczy regularnie melduje się w finałach i zgarnia wszystkie najważniejsze trofea, nie służy dyscyplinie. Tenisista podkreślił, że tour potrzebuje więcej zawodników zdolnych do rzucenia im wyzwania nie tylko w pojedynczych turniejach, ale w sposób powtarzalny i konsekwentny.
Rune zapowiada walkę o wielkoszlemowe tytuły
Mimo poważnego urazu odniesionego podczas turnieju w Sztokholmie, ambicje Duńczyka pozostają niezmienne. Rune celuje w powrót na szczyt i zdobywanie tytułów wielkoszlemowych, opierając swoją pewność siebie na dotychczasowych wynikach. Przypomniał, że ma remisowy bilans 2-2 z Alcarazem oraz dwa zwycięstwa w pięciu starciach z Sinnerem. Według niego obaj rywale czują się niekomfortowo, gdy muszą stanąć z nim po przeciwnych stronach siatki, co stanowi dla niego dodatkową motywację do pracy.
Obecnie pięciokrotny triumfator turniejów ATP przechodzi intensywną rehabilitację i właśnie zaliczył ważny kamień milowy, jakim był powrót do biegania. Plan zakłada powrót do rywalizacji pod koniec sezonu na mączce lub na początku zmagań na trawie. Rune zaznaczył jednak, że po zakończeniu leczenia będzie potrzebował około miesiąca pełnych treningów na korcie, aby odzyskać odpowiednią formę fizyczną i mentalną przed pierwszym oficjalnym meczem.
