AS Saint-Étienne wyrasta na jednego z największych przegranych minionego sezonu, a brak powrotu do Ligue 1 może mieć bolesne skutki. Jak donoszą media, Lucas Stassin, 21-letni napastnik francuskiego klubu, znalazł się w centrum transferowej walki między portugalskimi potęgami.
Sytuacja Saint-Étienne skomplikowała się po przegranym barażu o awans z OGC Nice. Choć klub dzięki stabilnej sytuacji finansowej zdołał zatrzymać swoje gwiazdy po wcześniejszym spadku do Ligue 2, kolejna porażka w walce o elitę zmienia zasady gry. Lucas Stassin, który przez dwa sezony budował swoją markę we Francji, jest teraz gotowy na kolejny krok. Jego agent przebywał w ostatnich dniach w Portugalii, co tylko podsyciło plotki o nieuchronnym odejściu numeru dziewięć z ekipy Les Verts.
Portugalska wojna o belgijski talent
Początkowo najwięcej mówiło się o zainteresowaniu ze strony FC Porto, jednak najnowsze doniesienia dziennika A Bola rzucają nowe światło na tę sprawę. Choć belgijski napastnik figuruje na liście życzeń Smoków, nie jest dla nich celem priorytetowym. Tę sytuację zamierza wykorzystać SC Braga, która po zajęciu czwartego miejsca w lidze szuka wzmocnień do ataku. Klub ten bardzo poważnie traktuje kandydaturę Stassina i jest gotowy rzucić wyzwanie silniejszemu rywalowi, aby zabezpieczyć podpis utalentowanego snajpera jeszcze w tym oknie transferowym.
Dla Saint-Étienne odejście Stassina będzie ogromną stratą sportową, ale koniecznością po braku realizacji celu, jakim był awans. Belg ma za sobą dwa obiecujące lata, podczas których stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość rozstrzygnie się na linii między Bragą a Porto, a francuski klub będzie musiał pogodzić się z utratą swojego kluczowego zawodnika na rzecz ligi portugalskiej.
