Dani Carvajal może zapomnieć o wyjeździe na nadchodzące mistrzostwa świata. Kapitan Realu Madryt znajduje się obecnie poza kadrą Luisa de la Fuente i tylko nagły zwrot w kwestii jego kondycji fizycznej mógłby zmienić tę sytuację. Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii ogłosił, że obsadził już od 20 do 22 miejsc w składzie na turniej w USA, co oznacza, że dla weterana brakuje przestrzeni w narodowych barwach.
Sytuacja na prawej obronie wydaje się klarowna, ponieważ hierarchię zdominowali Pedro Porro oraz Marcos Llorente. De la Fuente stawia na konkretne nazwiska, a Carvajal nie jest jedynym wielkim nieobecnym w jego aktualnych planach. W kadrze na ten moment nie widnieją także Isco oraz Gavi, którzy wciąż wracają do zdrowia po poważnych urazach. Trener skupia się na zawodnikach będących w pełnej dyspozycji, co drastycznie zawęża pole manewru dla graczy z problemami zdrowotnymi.
Kto pojedzie na mundial do USA
Pewniakami do wyjazdu są tacy gracze jak Rodri Hernandez, Pedri, Lamine Yamal czy Nico Williams, o ile ten ostatni potwierdzi swoją sprawność fizyczną. W ataku kluczową postacią ma być Mikel Oyarzabal, a jego zmiennikiem Ferran Torres. Rywalizacja o pozostałe cztery do sześciu wolnych miejsc rozstrzygnie się między grupą zawodników, w której znajdują się między innymi Robin Le Normand, Eric Garcia czy Pablo Fornals. Ostateczny kształt defensywy zależy od formy Daniego Viviana.
W bramce niekwestionowanym numerem jeden pozostaje Unai Simon, a jego bezpośrednim zastępcą jest David Raya. Zagadką pozostaje obsada roli trzeciego golkipera, o którą walczą Alex Remiro i Joan Garcia. Ten drugi zadebiutował w ostatnim oknie reprezentacyjnym, co wywołało spore zaskoczenie. Selekcjoner bacznie obserwuje też proces powrotu do zdrowia Fabiana Ruiza i Mikela Merino, ponieważ ich obecność w samolocie do Stanów Zjednoczonych zależy wyłącznie od zielonego światła od lekarzy.
