Fulham wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Hwang Hee-chana, 30-letniego napastnika Wolverhampton Wanderers. Jak donoszą media, londyński klub planuje wzmocnić formację ofensywną już w najbliższym oknie transferowym. Koreańczyk ma stać się lekarstwem na problemy kadrowe ekipy z Craven Cottage.
Sytuacja w Wolverhampton jest napięta po spadku zespołu z Premier League. Klub chce pozbyć się zawodnika, który zarabia 70 tysięcy funtów tygodniowo i jest jednym z najlepiej opłacanych graczy w kadrze. Kwota odstępnego ma oscylować w granicach 13 milionów funtów, co czyni tę operację wyjątkowo opłacalną dla potencjalnych nabywców. Sam piłkarz również jest gotowy na zmianę otoczenia i opuszczenie drużyny po degradacji do niższej klasy rozgrywkowej.
Walka o następcę Raula Jimeneza
Zainteresowanie Fulham wynika bezpośrednio z niepewnej przyszłości Raula Jimeneza. Kontrakt 35-letniego Meksykanina wygasa za dwa miesiące, a jego usługami interesuje się między innymi Everton. Nawet jeśli weteran zostanie w Londynie, klub musi szukać alternatyw ze względu na jego wiek oraz powracające problemy zdrowotne Rodrigo Muniza. Hwang, mimo że w ostatnim sezonie zanotował tylko trzy gole i trzy asysty w 29 występach, wciąż cieszy się dużą renomą na rynku transferowym.
Londyńczycy nie są jednak osamotnieni w tych staraniach. O podpis reprezentanta Korei Południowej walczą także Brentford, włoskie Lazio oraz kilka klubów z niemieckiej Bundesligi. Fulham musi działać błyskawicznie, aby wyprzedzić konkurencję i sfinalizować transakcję. Dla zawodnika, który do Anglii trafił z Lipska, przeprowadzka do stolicy może być szansą na regularną grę, której brakowało mu w ostatnich miesiącach w barwach Wolverhampton.
