Galatasaray wyrasta na głównego kandydata do pozyskania Bruno Fernandesa, lidera i kapitana Manchesteru United. Jak donoszą media, turecki klub odbył już pierwsze, pozytywne spotkanie z przedstawicielami Portugalczyka. Piłkarz jest otwarty na zmianę barw klubowych i przeprowadzkę do Stambułu.
Sprowadzenie Fernandesa to ambitny plan mistrzów Turcji, którzy dysponują środkami na wysoką pensję dla gwiazdora. Kluczową barierą pozostaje jednak kwota odstępnego. Manchester United musi zaakceptować ofertę, którą Galatasaray będzie w stanie udźwignąć finansowo. Portugalczyk w poprzednim sezonie pobił rekord Premier League, notując 21 asyst, co przyniosło mu tytuł najlepszego gracza rozgrywek. Tak wysoka forma sprawia, że Anglicy niechętnie patrzą na wizję rozstania ze swoim kluczowym kreatorem gry.
Plany Michaela Carricka a transferowe sygnały
Sytuacja w Manchesterze jest niejednoznaczna, ponieważ Michael Carrick widzi w Fernandesie fundament swojej strategii w środku pola. Klub przygotowuje dla zawodnika nową umowę, która ma odstraszyć potencjalnych kupców, w tym zainteresowane kluby z Arabii Saudyjskiej. Z drugiej strony, na liście życzeń United pojawili się Dani Olmo oraz Morgan Gibbs-White. Takie ruchy wysyłają sprzeczne sygnały dotyczące priorytetów kadrowych na Old Trafford, co Galatasaray zamierza wykorzystać podczas letniego okna transferowego.
Bruno Fernandes już wcześniej pokazał lojalność, odrzucając lukratywną propozycję z Al-Hilal, jednak teraz perspektywa gry w Stambule wydaje się dla niego interesująca. Wszystko zależy od negocjacji między klubami. Jeśli Galatasaray przekona władze z Manchesteru do rozmów o kwocie transferu, możemy być świadkami jednej z najciekawszych transakcji tego lata. Na ten moment Manchester United oficjalnie nie wykazuje chęci sprzedaży pomocnika, który jest uwielbiany przez kibiców i kluczowy dla wizji budowanej przez Carricka.
