Juventus szykuje się do pożegnania z zawodnikiem, który miał być maszyną do zdobywania bramek. Lois Openda wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego i jest gotowy na przenosiny do Leeds United. Jak donoszą media, 26-letni napastnik zaakceptował kierunek angielski, gdzie czeka na niego kontrakt gwarantujący bardzo wysokie zarobki.
Sytuacja Belga w Turynie jest dramatyczna. Po transferze z Lipska, za który Juventus ma zapłacić od 40 do 46 milionów euro, napastnik kompletnie zatracił skuteczność. Pod wodzą Luciano Spallettiego rozegrał zaledwie 997 minut w 34 występach, zdobywając tylko dwa gole. Tak słaba dyspozycja sprawiła, że obie strony szukają wyjścia z impasu, a Elland Road wydaje się dla zawodnika idealnym miejscem na odbudowanie formy i ucieczkę z Włoch.
Wielka przebudowa ataku u Daniela Farke
Leeds United wygrało wyścig o podpis 33-krotnego reprezentanta Belgii, wyprzedzając Bournemouth oraz Coventry City. Interesowały się nim także Fenerbahce i RC Lens, ale to projekt Daniela Farke okazał się najbardziej przekonujący. Niemiecki menedżer szuka wsparcia dla Dominica Calverta-Lewina, ponieważ Lukas Nmecha gra w kratkę, a Joel Piroe może wkrótce opuścić zespół. Openda ma być lekarstwem na problemy ofensywne i pomóc klubowi w utrzymaniu statusu w Premier League.
Choć piłkarz jest zdecydowany na transfer, ostateczne słowo należy do władz Juventusu. Włoski klub nie chce zanotować dużej straty finansowej na inwestycji poczynionej zaledwie rok temu. Negocjacje dotyczące kwoty odstępnego będą kluczowe, ponieważ Bianconeri muszą rozliczyć się z Lipskiem przed sprzedażą snajpera do Anglii. Leeds United intensyfikuje jednak swoje działania, aby jak najszybciej sfinalizować tę transakcję i zamknąć kadrę przed nowym sezonem.
