Malo Gusto wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego starcia Chelsea z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Francuski obrońca widzi w tym meczu idealną okazję, aby przekonać do siebie selekcjonera Didiera Deschampsa przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. Jak sam przyznaje, to dla niego kluczowy test umiejętności.
Sytuacja w reprezentacji Francji nagle stała się dynamiczna przez problemy zdrowotne Julesa Koundé. Podstawowy prawy obrońca Les Bleus doznał urazu, który wyklucza go z najbliższego zgrupowania. To otwiera przestrzeń dla 22-letniego zawodnika Chelsea, który do tej pory musiał godzić się z rolą rezerwowego. Gusto regularnie otrzymuje powołania, ale rzadko pojawia się na boisku w barwach narodowych, co teraz może ulec gwałtownej zmianie.
Walka o skład w cieniu wielkiego hitu
Mecz przeciwko mistrzom Francji ma być dla piłkarza witryną, w której zaprezentuje swoje najwyższe kwalifikacje. Gusto podkreśla, że jego celem jest udowodnienie, że potrafi grać na najwyższym światowym poziomie. Presja jest jednak ogromna, ponieważ Didier Deschamps będzie uważnie śledził każdy jego ruch na boisku w Paryżu. Zawodnik musi wykorzystać ten moment, by przestać być tylko opcją awaryjną w talii selekcjonera.
Mimo wielkich ambicji, sytuacja klubowa Gusto nie jest w pełni klarowna przed środowym spotkaniem. Trener Chelsea ma do dyspozycji również Reece'a Jamesa, co sprawia, że występ Francuza od pierwszej minuty nie jest jeszcze przesądzony. Rywalizacja o miejsce w składzie na mecz z Paris Saint-Germain bezpośrednio rzutuje na jego szanse wyjazdu na mundial. Marzec okaże się decydującym miesiącem dla przyszłości młodego obrońcy w kadrze narodowej.
