Gwiazdor Chelsea ma dość Londynu? Kolejne sygnały w stronę Realu Madryt wywołały burzę w szatni

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 kwietnia 2026 17:43
Gwiazdor Chelsea ma dość Londynu? Kolejne sygnały w stronę Realu Madryt wywołały burzę w szatni
Źródło: football-espana.net

Enzo Fernandez wyrasta na głównego bohatera transferowej sagi, która może wstrząsnąć Londynem i Madrytem. Argentyński pomocnik Chelsea po raz czwarty w ciągu trzech tygodni zasugerował, że jego przyszłość na Stamford Bridge stoi pod dużym znakiem zapytania. Jak donoszą media, zawodnik nie ukrywa fascynacji stolicą Hiszpanii, co stawia władze angielskiego klubu w niezwykle trudnej sytuacji przed nadchodzącym oknem transferowym.

Podczas rozmowy w Luzu TV pomocnik wprost zadeklarował chęć zamieszkania w Madrycie, porównując to miasto do rodzinnego Buenos Aires pod względem jedzenia i klimatu. Fernandez publicznie zachwyca się jakością gry Toniego Kroosa oraz Luki Modricia, których miał okazję podpatrywać podczas meczów na Santiago Bernabeu. Takie wypowiedzi są odbierane jako jasne sygnały wysyłane w stronę Realu Madryt, który aktywnie poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska po tym, jak Argentyńczyk spędził w Londynie już trzy lata.

Konflikt w szatni Chelsea i niepewna przyszłość

Zachowanie mistrza świata budzi coraz większy opór wewnątrz drużyny Chelsea. Według informacji The Telegraph koledzy z zespołu są zirytowani ciągłym podważaniem przyszłości w klubie oraz krytycznymi uwagami, jakie Fernandez kierował w ich stronę po porażkach z Newcastle United i Paris Saint-Germain. Choć klub opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie piłkarza z podpisem sugerującym lojalność, atmosfera w szatni jest daleka od ideału, a napięcie między zawodnikami a pomocnikiem stale rośnie.

Sytuacja jest skomplikowana, ponieważ kontrakt 25-latka obowiązuje aż do 2032 roku. Chelsea zapłaciła za niego Benfice 121 milionów euro, a obecnie zespół walczy jedynie o miejsce w Lidze Mistrzów, co odbiega od ambitnych planów zawodnika. Mimo że Franco Mastantuono potwierdził chęć wspólnej gry z Fernandezem w jednym klubie, Chelsea oficjalnie nie otworzyła jeszcze drzwi do transferu. Piłkarz robi jednak wiele, aby wymusić zmianę otoczenia i trafić do ekipy Królewskich.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!