Bayer Leverkusen wyrasta na zespół zmagający się z ogromnym wycieńczeniem fizycznym, co potwierdził remis 3:3 z Freiburgiem. Alejandro Grimaldo zdobył w tym spotkaniu swoją piątą bramkę z rzutu wolnego w sezonie, co jest najlepszym wynikiem w pięciu najmocniejszych ligach Europy. Hiszpan trafił do siatki po uderzeniu typu knuckle-ball, doprowadzając do wyrównania jeszcze w pierwszej połowie meczu.
Mimo prowadzenia po golu Martina Terriera, ekipa prowadzona przez Kaspera Hjulmanda nie utrzymała przewagi, a Matthias Ginter uratował punkt dla gospodarzy. Bayer zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli Bundesligi i traci trzy punkty do trzeciego VfB Stuttgart. Sytuacja kadrowa staje się dramatyczna, ponieważ zespół rywalizuje na trzech frontach, a liczba dostępnych zawodników jest mocno ograniczona. Grimaldo wprost przyznał, że on i jego koledzy jadą na oparach.
Dramatyczne wyznanie Grimaldo o kondycji zespołu
Piłkarze są naprawdę zmęczeni i nie mamy wielu zawodników w rotacji, co potwierdził sam Grimaldo w pomeczowej rozmowie. Hiszpański obrońca zapowiedział walkę do końca, ale zaznaczył, że zadanie nie będzie łatwe przy tak intensywnym kalendarzu. Bayer wygrał tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań we wszystkich rozgrywkach. Kryzys formy przychodzi w najgorszym możliwym momencie, gdy klub czekają kluczowe starcia decydujące o losach całego sezonu.
Przed drużyną z Leverkusen morderczy tydzień, który zweryfikuje ich ambicje w Niemczech i Europie. Już niedługo na BayArena przyjedzie Bayern Monachium, a zaraz potem zespół czeka starcie w 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko liderowi Premier League, Arsenalowi. Przy obecnym zmęczeniu materiału i serii słabszych wyników, walka o powrót do czołowej trójki ligi oraz awans w pucharach staje pod dużym znakiem zapytania.
