Barcelona przygotowuje się do niedzielnego starcia z Rayo Vallecano na Spotify Camp Nou, mając szansę na odskoczenie rywalom w tabeli La Liga na siedem punktów. Hansi Flick podczas sobotniej konferencji prasowej musiał jednak zmierzyć się z trudnymi pytaniami o kadrę. Niemiecki szkoleniowiec w końcu wyjaśnił, dlaczego Marcus Rashford, wypożyczony z Manchesteru United, w ostatnim czasie niemal całkowicie stracił miejsce w składzie katalońskiego zespołu.
Problemy zdrowotne i niepewna przyszłość na Spotify Camp Nou
Brak minut Rashforda w meczach przeciwko Sevilli oraz Newcastle United wywołał falę spekulacji wśród fanów i mediów. Flick uciął domysły, tłumacząc absencję napastnika problemami fizycznymi. Piłkarz zmagał się z dyskomfortem w ostatnich dniach, co zmusiło sztab do zachowania szczególnej ostrożności. Trener zapewnił jednak, że obecnie zawodnik jest już gotowy do gry na sto procent, co może oznaczać jego powrót do rotacji w decydującej fazie sezonu ligowego.
Sytuacja Rashforda jest o tyle skomplikowana, że zbiega się w czasie z niejasnościami dotyczącymi jego dalszego pobytu w stolicy Katalonii. Podobny znak zapytania stawia się przy nazwisku Joao Cancelo. Hansi Flick unikał jednoznacznych deklaracji w sprawie transferów definitywnych, podkreślając, że teraz liczy się tylko walka o punkty. Niemiec zaznaczył, że ufa wszystkim swoim graczom, w tym Gerardowi Martinowi, ale decyzje o tym, kto zostanie w klubie, zapadną dopiero po zakończeniu rozgrywek.
Szkoleniowiec Barcelony jest zachwycony intensywnością, jaką jego zespół zaprezentował w starciu z Newcastle, i chce utrzymać ten poziom w nadchodzących tygodniach. Flick zauważył, że gdy drużyna gra aktywnie w pressingu, wszystko na boisku staje się łatwiejsze i bardziej przyjemne dla oka. Teraz priorytetem jest podtrzymanie tej dynamiki w końcówce sezonu, zwłaszcza że przed wieloma zawodnikami są jeszcze występy w nadchodzących mistrzostwach świata, co dodatkowo komplikuje planowanie przyszłości kadrowej.
