Gwiazdor AZ Alkmaar szczery do bólu. Giganci z Hiszpanii mogą obejść się smakiem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 marca 2026 02:04
Gwiazdor AZ Alkmaar szczery do bólu. Giganci z Hiszpanii mogą obejść się smakiem
Źródło: football-espana.net

Kees Smit wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, budząc ogromne zainteresowanie czołowych europejskich klubów. 19-letni pomocnik AZ Alkmaar otwarcie przyznaje, że przeprowadzka do Hiszpanii jest realna, a Real Madryt umieścił go na swojej liście życzeń. Jak donoszą media, sytuacja utalentowanego Holendra staje się coraz bardziej napięta po jego ostatnich wypowiedziach dotyczących przyszłości w zespole z Alkmaar.

Młody zawodnik nie ukrywa fascynacji ligą hiszpańską i przyznaje, że jego idolem jest Andres Iniesta, co naturalnie kieruje wzrok w stronę Barcelony. Real Madryt szuka jednak wzmocnień w środku pola i widzi w Smicie alternatywę dla takich graczy jak Vitinha czy Rodri Hernandez. Piłkarz potwierdził po zwycięstwie 4:0 ze Spartą Praga w Lidze Konferencji, że jego pozostanie w Holandii jest mało prawdopodobne. Kwoty pojawiające się w mediach sam określa jako absurdalne i ogromne.

Priorytety młodego talentu a hierarchia gigantów

Kluczowym czynnikiem przy wyborze nowego pracodawcy ma być dla Smita regularna gra, co może skomplikować plany hiszpańskich potęg. Pomocnik zaznaczył, że chce występować jak najczęściej, a o taką gwarancję będzie trudno w Madrycie czy Barcelonie. W zespole Królewskich musiałby rywalizować z takimi nazwiskami jak Fede Valverde, Eduardo Camavinga czy Jude Bellingham. Z kolei w stolicy Katalonii niepodważalną pozycję mają obecnie Frenkie de Jong oraz Pedri, co stawia transfer pod znakiem zapytania.

Smit podkreśla, że na ten moment nie wie jeszcze, jaki będzie jego idealny następny krok w karierze. Choć preferuje LaLiga nad Premier League, twarde wymagania dotyczące minut na boisku mogą skierować go do klubu o nieco mniejszym prestiżu niż Real czy Barcelona. Zawodnik obiecał poinformować o swojej decyzji, gdy tylko sam ją podejmie. Obecnie obserwuje rozwój wydarzeń i czeka na konkretne propozycje, które pogodzą jego ambicje sportowe z finansowymi oczekiwaniami AZ Alkmaar.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!