Gwiazdor Atletico Madryt podjął ostateczną decyzję. Amerykanie kusili go milionami

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 marca 2026 13:40
Gwiazdor Atletico Madryt podjął ostateczną decyzję. Amerykanie kusili go milionami
Źródło: football-espana.net

Antoine Griezmann zostaje w Atletico Madryt przynajmniej do końca obecnego sezonu. Francuski napastnik potwierdził swoją decyzję tuż po efektownym zwycięstwie 5:2 nad Tottenhamem w Lidze Mistrzów. Choć oferta z amerykańskiej ligi MLS była niezwykle kusząca, lider madrytczyków nie zamierza opuszczać drużyny w kluczowym momencie rozgrywek.

Orlando City mocno zabiegało o podpis Griezmanna jeszcze przed końcem marca, co wiązało się z ogromnymi korzyściami finansowymi dla zawodnika. Amerykanie liczyli na transfer przed zamknięciem okna w MLS, jednak piłkarz wybrał lojalność wobec obecnego klubu. Obecnie trwają rozmowy dotyczące potencjalnego przejścia na zasadzie wolnego transferu, ale dopiero po zakończeniu europejskich zmagań. Griezmann jasno zadeklarował, że chce dokończyć sezon w Hiszpanii.

Walka o trofea i błędy rywali w Lidze Mistrzów

Francuz przyznał w rozmowie z Movistar+, że czuje się w Madrycie bardzo szczęśliwy, a jego gra na boisku jest tego najlepszym dowodem. Napastnik marzy o zdobyciu Pucharu Króla, gdzie Atletico zmierzy się w finale z Barceloną. To właśnie perspektywa walki o trofea i chęć osiągnięcia czegoś wielkiego z obecnym zespołem przeważyły nad natychmiastową przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych. Griezmann podkreślił, że jego celem jest gra do samego końca sezonu.

W ostatnim starciu z Tottenhamem Atletico bezlitośnie wykorzystało pomyłki przeciwnika. Bramkarz Antonin Kinsky oraz Micky van de Ven popełnili błędy, które pozwoliły madrytczykom szybko objąć prowadzenie. Griezmann zaznaczył, że wysoki pressing jego drużyny wymusił te potknięcia. Teraz zespół skupia się na ligowym meczu z Getafe oraz rewanżu w Londynie, pamiętając o konieczności poprawy gry po niedawnej porażce 0:3 z Barceloną w półfinale krajowego pucharu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!