Ilkay Gundogan wyrasta na jedną z kluczowych postaci w wyścigu o przejęcie Montpellier. Były pomocnik Manchesteru City jest zaangażowany w ofertę brytyjskiego funduszu inwestycyjnego GSS. Jak donosi L’Équipe, rozmowy w sprawie przyszłości francuskiego klubu nabierają tempa.
Sytuacja Montpellier jest dramatyczna po tym, jak zespół spadł do Ligue 2 i nie zdołał wywalczyć powrotu do elity. Klub nie zakwalifikował się nawet do fazy play-off, co zmusiło właściciela do radykalnych kroków. Laurent Nicollin wysłał dziesięciostronicowy dokument do największych francuskich banków inwestycyjnych, szukając ratunku dla organizacji. Właściciel przyznał publicznie, że musi być pragmatyczny i bierze pod uwagę oddanie większościowych udziałów, by uniknąć bolesnego upadku na koniec roku.
Brytyjski kapitał i znane twarze na ratunek Montpellier
Porozumienie między funduszem GSS a Nicollinem jest coraz bliżej realizacji. Choć nie potwierdzono jeszcze, czy dojdzie do całkowitego przejęcia, czy zakupu pakietu mniejszościowego, obecność Gundogana w projekcie budzi ogromne zainteresowanie. Niemiecki piłkarz nie jest jedyną postacią ze świata futbolu w tej grupie. W ofertę zaangażowany jest także Daniel Karbassiyoon, który w przeszłości reprezentował barwy Arsenalu, Burnley oraz Ipswich Town. Inwestorzy z Wysp Brytyjskich badali grunt pod tę transakcję już od kwietnia.
Obecnie Montpellier znajduje się w punkcie zwrotnym, a wejście zewnętrznego kapitału ma ustabilizować sytuację finansową po sportowej degradacji. Nicollin określił te działania jako rzucenie haczyka w morze, licząc na szybkie sfinalizowanie rozmów. Klub, który jeszcze niedawno rywalizował w Ligue 1, teraz musi polegać na wsparciu funduszu wspieranego przez aktywnego zawodnika światowej klasy. Negocjacje trwają, a lato może przynieść oficjalną zmianę właścicielską w strukturach La Paillade.
