Antoine Griezmann jest bliski opuszczenia Atletico Madryt. Francuz otrzymał ofertę trzyletniego kontraktu od Orlando City i może przenieść się do Stanów Zjednoczonych już w przyszłym tygodniu.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ okno transferowe w MLS zamyka się 27 marca. Orlando City naciska na szybką finalizację rozmów, a Cadena SER informuje, że propozycja niekoniecznie będzie aktualna w lipcu. Choć Griezmann notuje dobre liczby, strzelając 12 goli i notując dwie asysty w tym sezonie, nie jest w pełni zadowolony ze swojej roli w zespole. Napastnik uważa, że przy obecnej formie zasługuje na więcej minut na boisku, co tylko przybliża go do podjęcia decyzji o wyjeździe za ocean.
Diego Simeone oraz władze klubu chcą, aby zawodnik dokończył sezon w Madrycie, ale wiele zależy od wyniku w Copa del Rey. Jeśli Atletico nie awansuje do finału po rewanżu z Barceloną, odejście lidera może gwałtownie przyspieszyć. Plan pożegnania jest już wstępnie nakreślony. Griezmann ma wystąpić w weekendowym meczu z Realem Oviedo, wspomnianym półfinale z Dumą Katalonii, a ostatni raz pojawić się na Metropolitano 7 marca w starciu przeciwko swojej byłej drużynie, Realowi Sociedad.
Francuz utrzymuje wysoką efektywność, wypracowując bramkę średnio co 111 minut. Mimo to, w ostatnim meczu z Club Brugge usiadł na ławce rezerwowych, co tylko pogłębiło jego frustrację. W Madrycie nikt nie ma wątpliwości, że Griezmann zachowuje pełen profesjonalizm, ale oferta z Florydy kusi go coraz mocniej. Najbliższe dni pokażą, czy jeden z najważniejszych piłkarzy w historii klubu zdecyduje się na natychmiastowy transfer, czy jednak ulegnie prośbom trenera i zostanie w stolicy Hiszpanii do czerwca.
