Górnik Zabrze może na tym wiele stracić? Trener powiedział jasno!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
17 kwietnia 2026 10:12
Górnik Zabrze może na tym wiele stracić? Trener powiedział jasno!

Górnik Zabrze przed meczem z Koroną Kielce ma po swojej stronie wiele atutów. Trener Jacek Zieliński uważa jednak, że to wcale nie musi tej ekipie pomóc.

Aktualna sytuacja w tabeli Ekstraklasy oraz ostatnie wyniki stawiają Górnika Zabrze w roli wyraźnego faworyta nadchodzącego spotkania. Drużyna prowadzona przez Michala Gasparika zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 43 punktów, tracąc jedynie trzy oczka do liderującego Lecha Poznań.

Gospodarze przystąpią do meczu opromienieni awansem do finału Pucharu Polski oraz cennym remisem wywiezionym z Warszawy po bramce w ostatniej akcji. Jacek Zieliński, szkoleniowiec Korony, podkreśla, że to właśnie te sukcesy budują atmosferę wokół rywala, ale jednocześnie nakładają na niego presję.

„Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy do bardzo dobrej drużyny, która jest na fali. Awans do finału, wyszarpany remis na Legii – to buduje atmosferę. Zagramy przy prawie komplecie publiczności, z dużą ilością kibiców z Kielc, więc jesteśmy mega zmobilizowani” – zadeklarował trener Kielczan. 

Goście, zajmujący obecnie dziesiątą lokatę w lidze, zamierzają wykorzystać pewność siebie przeciwnika przeciwko niemu, traktując trudny teren w Zabrzu jako idealne miejsce na przełamanie.

Analiza gry Górnika wskazuje na specyficzną strukturę zespołu, w którym kluczową rolę odgrywa liczna grupa zawodników z Czech. Zdaniem Jacka Zielińskiego, Zabrzanie stworzyli interesującą mieszankę doświadczenia z młodością, opierając transfery na konkretnych profilach graczy z ligi czeskiej.

Choć trener Korony docenia ofensywne atuty ekipy Gašparíka, zaznacza, że jego sztab zdiagnozował luki w grze przeciwnika.

„Górnik ma dużo atutów, szczególnie w ofensywie, ale na pewno ma też słabsze strony i to postaramy się wykorzystać” – stwierdził Zieliński, zachowując szczegóły taktyczne dla siebie. 

Kielczanie budują swój optymizm na ostatnim występie przeciwko Jagiellonii, w którym statystycznie byli bliscy pokonania jednego z kandydatów do mistrzostwa kraju. Sztab szkoleniowy Korony wierzy, że droga obrana w tamtym spotkaniu pozwoli skutecznie przeciwstawić się rozpędzonemu Górnikowi, który w ostatnich pięciu meczach o stawkę nie zaznał goryczy porażki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!